Chyba każdy z kierowców, który choć raz stał przed zamkniętym przez kilkanaście minut przejazdem kolejowym marzy o od lat obiecywanym wiadukcie.
- Jeśli chodzi o wiadukt, to myślę, że wszystko idzie zgodnie z harmonogramem. Najpierw musi być zbudowany wiadukt kolejowy na przedłużeniu ulicy Kochanowskiego i otwarcie tego wiaduktu, co umożliwi komunikację między Działdowem główny a tzw. „Zatorzem”. Wtedy można będzie rozpocząć budowę wiaduktu drogowego na ulicy Lidzbarkiej wzdłuż drogi 544 – tłumaczy starosta Marian Janicki.
Długo oczekiwany koniec budowy wiaduktu na przedłużeniu ulicy Kochanowskiego nastąpi już niebawem:
- Wiadukt na ulicy Kochanowskiego jest w trakcie realizacji i zgodnie z umową i deklaracjami wykonawcy ma być zakończony i oddany do użytku na początku sierpnia 2012 roku - dodaje starosta.
Gdy jeden zostanie oddany do użytku, rozpocznie się budowa drugiego.
- O ile mi wiadomo z informacji od inwestora został już rozstrzygnięty przetarg na budowę tego wiaduktu. Wygrała go firma STRABAG, a planowane rozpoczęcie budowy to sierpień 2012 roku. Okres realizacji to 2 lata. W tym czasie przejazd na ulicy Lidzbarskiej będzie zamknięty. Całkowicie przez Działdowo będzie wyłączony ruch samochodów powyżej 2,5 tony – kończy Marian Janicki.
Utrudnienia komunikacyjne związane z inwestycją potrwają dwa lata. Opłaci się jednak czekać, by już nigdy nie zobaczyć przed sobą szlabanu…
MO
