Wyprawa zaczęła się już kilka minut po godzinie 9.00. Na przyszkolny parking zajechał autokar, którym młodzież udała się w podróż. Szybkie pożegnanie z panią dyrektor i nauczycielami, jeszcze szybsze całusy z kolegami i ruszyli... Tuż po 10.00 znaleźli się w Rynku. Na miejscu powitała ich piękna pogoda oraz Jacek Markiewicz, kierownik ośrodka, który pomógł zakwaterować się wszystkim w domkach oraz pokazał ośrodek. Widok był niesamowity. Niebo bezchmurne, jezioro czyste i spokojne.
O nudzie nie było mowy! Jedni się kąpali i plażowali, inni pływali łódką i wędkowali. Każdego wieczora, po kolacji, wszyscy spotykali się przy ognisku. Na terenie ośrodka rozbrzmiewał śmiech i gwar rozmów. Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy. - Ze smutkiem żegnaliśmy się z plażą, jeziorem i Rynkiem. To wspaniałe, że mamy takie miejsce, gdzie można miło wypocząć. Piękno jest blisko, wystarczy je tylko dostrzec i jak najczęściej z niego korzystać! – posumował Szymon, uczeń klasy III, uczestnik biwaku.
RC
