Symboliczne przecięcie wstęgi, którego dokonali burmistrz Grzegorz Mrowiński, dyrektor działdowskiego MOPSu Małgorzata Szymańska oraz prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Małgorzata Zawodnik z okna swojego świeżo wyremontowanego budynku obserwowali działdowscy seniorzy.
- Dzisiaj mamy uroczyste otwarcie dziennego domu Senior – Wigor. Jest mi bardzo miło, że przybyli seniorzy, którzy tu uczestniczyli, władze miasta i goście, którzy chcieliśmy bardzo, żeby wiedzieli co się dzieje i żebyśmy tę wiedzę propagowali i tę wiedzę roznosili po całym mieście i ją propagowali – mówi dyrektor MOPS Małgorzata Szymańska.
Dzienny Dom Seniora powstał w pomieszczeniach znanych mieszkańcom pobliskich osiedli jako biurowce spółdzielni mieszkaniowej. Teraz będą wynajmowane przez miasto na dogodnych warunkach:
- Tak się złożyło, że jako spółdzielnia zmieniliśmy swoją siedzibę. Tu przez wiele, wiele lat były biura naszej spółdzielni. Gdy się przeprowadziliśmy te pomieszczenia pozostały puste i myślę, że znalazły właściwe przeznaczenie. Właśnie w związku z tym, że ta działalność się rozwijała – na początku prowadzona była tylko tu na tej naszej świetlicy, ale zainteresowanych było dużo i współpraca z panią dyrektor i tak to się potoczyło - Małgorzata Zawodnik, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej.
W razie potrzeb budynek będzie mógł przechodzić kolejne remonty by przyjmować kolejnych podopiecznych. Na razie pomieści około 20 osób.
- Mamy świadomość, że jest to jeszcze skromny dom, że nie jest on tak wielki, jak byśmy chcieli, nie jest przestronny, ale nas to bardzo cieszy i uważam, ze jest to dobry początek do ewentualnych działań na rzecz seniorów aby im się w Działdowie dobrze żyło – dodaje dyrektor MOPS.
Podczas uroczystego otwarcia dowiedzieliśmy się, że remont budynku i przystosowywanie go do nowych funkcji odbywał się pod ścisłym nadzorem:
- Jak ten budynek remontowali to ja codziennie tu przychodziłem i rozmawiałem z tymi majstrami. Co oni robią, jak robią, czy dobrze i tak dalej. Chwaliłem ich, żeby ich trochę na duchu podnieść. I oni byli z tego zadowoleni, ze ja tu przychodzę i tak dalej. Uważam, ze miejsce jest stosowne, blisko jest do osiedla Norwida, bo to przeważnie stamtąd ludzie przychodzą. I są tu ludzie w sile wieku, wszystkie panie to tak zwane dziewice po sześćdziesiątce – mówi senior wigor Marceli Lech.
W uroczystym otwarciu uczestniczyli sami zainteresowani, którym bardzo brakowało takiego miejsca do spotkań.
- Jako senior przychodzę tu prawie codziennie. Jest nas grupka około dziesięć osób. Przeważnie piszę te wierszyki swoje. Czytam im albo sami sobie czytają i cieszą się, że mają jakąś rozrywkę. Przede wszystkim spędzamy tu czas na rozrywce. Tu starsze panie są, one lubią trochę poplotkować, pogadać, pośmiać się, jak ja im coś tam poczytam to się pochichają – mówi Marceli Lech.
Stworzenie takiego miejsca kosztowało ponad 300 tysięcy złotych, ale zarówno na remont jak i wyposażenie udało się pozyskać ponad 246 tysięcy złotych dofinansowania ze środków ministerialnych. Dodatkowo można ubiegać się o dopłatę do pobytu seniorów w wysokości 200 złotych na mieszkańca a resztę dopłaci gmina.
MO
