Radna Wanda Milewska od lat prosi o remont, chociażby doraźny chodnika przy ulicy Norwida. Zawsze z tym samym skutkiem. Chodnik dalej jest w opłakanym stanie i jak dotąd, nie został ujęty w corocznym planie remontów. Aby tradycji stało się zadość, radna ponowiła wniosek na jednej z ostatnich sesji Rady Miasta, stosownie go argumentując.
- Sama byłam świadkiem, jak dwa dni temu przewróciła się na nim staruszka. Po prostu w takim stanie jaki jest chodnik nie nadaje się do bieżącego użytkowania i należałoby chociaż go przełożyć. Ja rozumiem, że nie ma środków ale trzeba tam coś zrobić w ramach bieżącego remontu - powiedziała Wanda Milewska.
Przeczytaj również: Ulica Norwida nadal bez szans na remont
Burmistrz przyznał, że chodnik rzeczywiście wymaga natychmiastowego remontu i zapewnił, że jest on brany pod uwagę w tegorocznym planie inwestycji.
Przeczytaj również: Ulica Norwida nie ujęta w tegorocznym budżecie
- Ten chodnik brany jest pod uwagę, przy inwestycjach chodnikowych na rok 2014. Rzeczywiście wymaga on poprawy, o ile w ogóle nie przełożenia - zapewnił Bronisław Mazurkiewicz.
Przeczytaj również: Czy projekty Urzędu Miasta przepadną?
Miejmy nadzieję, że problem chodnika zostanie rzeczywiście rozwiązany w tym roku, dzięki czemu radnej Milewskiej pozostanie już tylko ... pytać o remont całej, dziurawej ulicy Norwida.
RW
