- Zgłaszają się również mieszkańcy przy ulicy Ogrodowej i lewa strona Skłodowskiej. Na tym krótkim odcinku od Księżodworskiej do obwodnicy kierowcy szybko napędzają się i mieszkańcy proszą o jakieś ograniczniki. Nawet to nazywają „śpiący policjant” – może to przykre określenie ale tak to nazwali. Nie wiem co to w ogóle jest, ale chyba chodziło o ograniczniki – informowała radna Maria Karwacka.
Burmistrz do tego pomysłu jest nastawiony sceptycznie:
- Zobaczymy, ale ja póki co nie widzę takiej możliwości aczkolwiek chciałbym z cała determinacją powiedzieć, że po wybudowaniu wiaduktów i gdy będzie już mniejsze obciążenie ulic Hallera, Pocztowej, Skłodowskiej i Boya Żeleńskiego to na tych ulicach musimy położyć nowy dywanik i zebrać te garby bo rzeczywiście te ulice nie są dla nas wizytówką - odpowiedział Bronisław Mazurkiewicz.
Po wiosennych roztopach możemy się więc spodziewać odnowy wspomnianych ulic…
MO
