Prezes Sądu Rejonowego w Działdowie zrezygnował z funkcji pod koniec ubiegłego roku. Zastępowała go tymczasowo inna sędzia, ale też nie chciała już pełnić tych obowiązków i poinformowała, że rezygnuje z końcem miesiąca.
Ministerstwo Sprawiedliwości musiało więc pilnie znaleźć nowego prezesa tego sądu.
– Propozycje były kierowane do innych sędziów tego sądu. Dwóch sędziów w tym siedmioosobowym sądzie ma postępowania dyscyplinarne, a dwóch sędziów nie chciało się podjąć pełnienia tej funkcji – tłumaczy Jan Kanthak, rzecznik resortu. Do tego dochodzi były prezes i jego zastępczyni, którzy również zrezygnowali. Na placu boju pozostał tylko Marcin Czapski, który sędzią został 20 lutego. – Ma on i kwalifikacje, i też chęci, by tym sądem zarządzać – mówi nam Kanthak.
Więcej na www.tvn24.pl
