Taki problem sygnalizowali nam czytelnicy Portalu Moje Działdowo:
„Witam. Mam propozycję dla waszej redakcji. Trzeba zająć się tematem dzieci chodzących do szkoły „4”, ulicą Księżodworską. Odkąd skierowano większość ruchu wspomnianą ulicą dzieci uczęszczające do tej szkoły mają problem z przejściem na drugą stronę ulicy. Przy tak wzmożonym ruchu należałoby postawić (jak jest to zrobione w większości miejscowości) człowieka ze znakiem STOP, który umożliwiłby bezpieczne dotarcie dzieci do szkoły. Proszę o zainteresowanie się tym tematem. Rodzic.”
- Taki problem pojawił się z chwilą zamknięcia przejazdu w ulicy Lidzbarskiej. Sygnalizował mi to dyrektor Zespołu Szkół Nr 2 w Działdowie. natychmiast zadzwoniłem do komendanta Straży Miejskiej. Poleciłem mu, żeby od godziny 7.30 do 8.00 i w godzinach popołudniowych, kiedy kończą się zajęcia podległe mu służby pełniły tam dyżury
Dyżury będą pełnione na niemal całej ulicy Księżodworskiej, nacisk będzie jednak położny na okolice szkoły.
- Szczególnie na skrzyżowaniu ulicy Księżodworskiej z ulica Krasickiego i w obrębie szkoły, czyli tam, gdzie jest duże natężenie ruchu, służby te będą udzielały wszelakiej pomocy. Wszystko po to, by dzieci mogły bezpiecznie przechodzić do szkoły i ze szkoły. W godzinach rannych te dyżury będzie pełniła policja a w godzinach popołudniowych – Straż Miejska. Myślę, że ten problem został rozwiązany, bo nie mam sygnałów, by cokolwiek się działo – wyjaśnił burmistrz Bronisław Mazurkiewicz.
Taka sytuacja potrwa jeszcze trzy tygodnie.
- Do czasu, gdy przejazd na Lidzbarskiej będzie zamknięty, a to jest planowane do 22 listopada. Jeszcze więc trzy tygodnie będzie utrudniony ruch w Działdowie a tym samym zwiększone niebezpieczeństwo poruszania się osób pieszych - dodał burmistrz.
Rodzice o bezpieczeństwo swoich dzieci mogą być już jednak spokojni.
MO
