- Prace budowlane rozpoczęły się w zeszłym roku – 2011, a zakończyły we wrześniu 2012. Jest to obiekt wybudowany przez Powiat Działdowski. Służy dla potrzeb edukacyjnych dzieci niepełnosprawnych. Powierzchnia tego obiektu to około 1800 metrów kwadratowych, 12 sal edukacyjnych, 12 sal do treningu, pełen węzeł żywieniowy, taki, jak powinien być. Jest sala do muzykoterapii i duża stołówka, która była potrzebna - mówi Barbara Janowska, przewodnicząca koła PSOUU w Działdowie.
Swój drugi dom znajdzie w tym miejscu niemal stu podopiecznych.
- W tej chwili mamy 92 dzieci, troje jeszcze przyjdzie po feriach zimowych, także myślę, że dla wszystkich znajdzie się tu u nas miejsce. Dzieci się tu bardzo dobrze czują, rozwijają i edukują - dodaje Barbara Janowska.
Nowy obiekt zapewnia odpowiednie warunki do opieki, rehabilitacji i edukacji osób niepełnosprawnych z powiatu działdowskiego i nie tylko.
- Na pewno dzieci się tu dobrze czują i rozwijają. Nie chcą nawet jechać do domu, tak wspaniałe maja tu warunki. Na pewno wpłynie to na ich rozwój, ponieważ są tu jeszcze mieszkania treningowe także po zakończonej edukacji mogą w nich przebywać. Więc po skończonej edukacji mogą mieszkać w mieszkaniach wspomaganych samodzielnie. Po to tu jesteśmy, a one czują się tu niejednokrotnie lepiej jak w niektórych domach – mówi Barbara Janowska.
Przedsięwzięcie zostało zrealizowane ze środków własnych Powiatu Działdowskiego. Całkowita wartość tej inwestycji wyniosła niemal 3,5 miliona złotych.
- Powiem szczerze, że ja od wielu lat nie mogłam spać, jak widziałam, jak one się gnieżdżą, jak trzeba cos gdzieś wynająć dla tych dzieci, jak tych dzieci przybywa. Ja zawsze myślałam, że tylko ja jestem matką tych dzieci, że takie ośrodki pójdą pod młotek do likwidacji. A teraz nie mam po prostu słów, by wyrazić, jak to starostwo mogło zauważyć ten problem. To ogromne poszanowanie godności tych wszystkich osób. I ja sama tak odczuwam, że starostwo wyszło z takiego założenia – z poszanowania drugiego człowieka. I, że zauważyli tego człowieka niepełnosprawnego. Jestem ogromnie wdzięczna nie tylko panu staroście, ale i radnym Powiatu Działdowskiego, bo oni wspólnie podjęli decyzję o tym, żeby ten ośrodek powstał w Działdowie – mówi Barbara Janowska.
Mimo, że jedno marzenie zarządu OREW w Działdowie zostało już zrealizowane to nie koniec snów o lepszej przyszłości niepełnosprawnych dzieci.
- Ja chciałabym jeszcze utworzyć Zakład Aktywności Zawodowej, Środowiskowy Dom dla tych naszych dzieciaków niepełnosprawnych, mieszkanie wspomagane lub Rodzinny Dom Grupowy. To są moje założenia, jeżeli Bóg pozwoli i da mi zdrowia, to ja to zrealizuję – zapewnia Barbara Janowska.
Realizacja pierwszego założenia udała się znakomicie. Kolejne powinny być już dużo łatwiejsze, czego z całego serca życzymy.
MO
