s
Piątek, 5 czerwca 2026 r. Imieniny obchodzą : Bonifacy, Dita, Dobromir, Waleria
11.02.2014

'Oświadczeniem Kornasa się nie przejmuję'

Podczas sesji Rady Miasta padło wiele pytań odnośnie rozwiązania umowy na budowę Aquaparku. Jakie będą jego skutki dla miasta?

W sprawie budowy Aquaparku w Działdowie nic nie jest na dzień dzisiejszy przesądzone. Pewne jest tylko to, że Aquaparku nie będzie (fot. UM Działdowo, RW).
W sprawie budowy Aquaparku w Działdowie nic nie jest na dzień dzisiejszy przesądzone. Pewne jest tylko to, że Aquaparku nie będzie (fot. UM Działdowo, RW).

 

Umowa na budowę Aquaparku w Działdowie została rozwiązana. I co dalej? Już sam aspekt prawny wypowiedzenia umowy jest sporny. Sprawa realizacji tej inwestycji ma jednak - jak się okazuje - wiele wątków. Na złożoność problemu i jego ewentualnych skutków zwrócił uwagę radny Michał Struzik.

 

- Chodzi o kwestię wielowątkowości, zarówno wystąpienia pana burmistrza, jak i złożonego oświadczenia przez firmę Kornas. Zwłaszcza dotyczy to przede wszystkim oświadczenia i od tego zacznę, gdzie Kornas oświadcza, że nie uznaje wypowiedzenia umowy i padają argumentacje. Bardzo ładnie jest to przedstawione na portalu Moje Działdowo i można tam się w to oświadczenie wczytać - powiedział Michał Struzik.

 

Pierwszy wątek to nieuznanie wypowiedzenia umowy przez firmę Kornas i zapewnienia, że basen powstanie na czas. W te zapewnienia mało kto wierzy, ale odważna i zdecydowana decyzja władz miasta może przynieść skutki trudne do przewidzenia, o których należy już teraz dyskutować.

 

- Ja już pomijam oświadczenie firmy Kornas, że w ciągu roku wybuduje kompletny obiekt, w co wątpię i od początku wszyscy o tym wiedzieliśmy. Muszę pogratulować panu burmistrzowi męskiej decyzji, jeśli chodzi o odstąpienie od umowy. Tylko, że teraz musimy być przygotowani na różne zabiegi ze strony wykonawcy. Ja ze swej strony oczekuję dzisiaj solidnej dyskusji z opozycją, co dalej z tym fantem zrobić, bo może być proszę Państwa różnie. I nie kryję, że przy takiej wielowątkowości wydarzeń mogliśmy panie burmistrzu zrobić z tego ogromny użytek polityczny. Oczekujemy, że wreszcie koalicja się zbierze i pozwoli nam podyskutować nad tą kwestią i ewentualnie poinformować mieszkańców, gdzie płyną zagrożenia - dodał Michał Struzik.

 

Na kolejne wątki zwrócił uwagę Marek Dwórznik.

 

- W związku z odstąpieniem od umowy z wykonawcą budowy Centrum, czy także odstępujemy od udzielenia gwarancji zapłaty wykonawcy? Jakie koszty poniesiemy dla inżyniera kontraktu? - pytał Marek Dwórznik.

 

Grzegorz Mrowiński z kolei pytał, jaka jest wartość dokumentacji projektowej, sporządzonej przez firmę Kornas dla ewentualnego kolejnego wykonawcy. W ocenie burmistrza jej wartość jest zerowa.

 

- Myślę, że ta dokumentacja nie nadawałaby się, z uwagi na to, że od 1 stycznia weszły w życie nowe przepisy budowlane. W związku z tym pewne rozwiązania nie mogłyby mieć miejsca. Zresztą na wiele rozwiązań konstrukcyjnych nie wyraziliśmy zgody. Do dziś nie została uzgodniona winda na przykład, bo zamiast windy pan Kornas proponował nam dźwig dla niepełnosprawnych. Wartość tego projektu dla Miasta Gminy Działdowo na dzień dzisiejszy jest zerowa - stwierdził Bronisław Mazurkiewicz.

 

Oświadczenie firmy Kornas Bronisław Mazurkiewicz skomentował następująco.

 

- Ja tym oświadczeniem wcale się nie przejmuję. To oświadczenie nie wnosi żadnych skutków prawnych. Dysponentem my jesteśmy i my decydujemy o tym. To są nasze pieniądze, nasza inwestycja. My wystąpiliśmy od razu w piątek o cofnięcie pełnomocnictw i wykonaliśmy inne czynności. Ja na miejscu pana Kornasa, czy moje służby prawne, też byśmy w ten sposób zrobili, ale tym się absolutnie proszę nie przejmować. Ważne, że mieliśmy przesłanki faktyczne i prawne żeby tą umowę wypowiedzieć i to wszystko - powiedział burmistrz.

 

Burmistrz przyznał, że do przetargu na udzielenie gwarancji finansowania projektu nie zgłosił się żaden bank. Jednak w świetle rozwiązania umowy z wykonawcą sprawa ta stała się bezprzedmiotowa.

 

- Termin był krótki. Żaden bank, ani inna instytucja finansowa nie przystąpiła do przetargu. Musieliśmy ten przetarg unieważnić. W związku z tym, że odstąpiliśmy skutecznie od realizacji tej inwestycji z wykonawcą, z którym podpisaliśmy umowę, sprawa gwarancji stała się już bezprzedmiotowa - powiedział Bronisław Mazurkiewicz.

 

Natomiast rozwiązanie umowy z inżynierem kontraktu nie jest do końca przesądzone.

 

- Na pewno w najbliższych dniach dojdzie do spotkania z inżynierem kontraktu i będziemy szukać konsensusu w sprawie rozwiązania z nim umowy, bo tu są inne przesłanki. Odstąpienie od umowy nie wchodzi w grę. Oczywiście póki co jeszcze nic nie wiadomo, ale zakładamy, że nie będziemy realizować tej inwestycji - stwierdził burmistrz.

 

Jak widać - w sprawie budowy Aquaparku w Działdowie nic nie jest przesądzone. Nie wiadomo, czy umowa na wykonanie została rozwiązana i komu należy się odszkodowanie. Pewni możemy być tylko jednego - Aquaparku w Działdowie nie będzie.

 

RW

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności