- W dniu dzisiejszym na stadionie Zespołu Szkół w Gródkach odbywają się Gminne Zawody Sportowo Pożarnicze. Zawody te polegają na ćwiczeniu bojowym i sztafecie – mówi Stanisław Orłowski, Prezes Zarządu Głównego Związku OSP w Płośnicy.
Przygotowano zróżnicowane konkurencje, w których bardziej od siły i szybkości strażaków liczyła się ich umiejętność współpracy z pozostałymi członkami grupy:
- Udział w biegu sztafetowym bierze siedmiu zawodników, którzy na poszczególnych odcinkach podłączają wąż, pokonują płotki, pokonują rów, skaczą przez ścianę czy biegną po równoważni. W drugim ćwiczeniu bojowym strażacy budują linię ssawną, uruchamiają motopompę, rozwijają węże, dwoje zawodników ma za zadanie obrócenie tarczy a kolejnych dwoje strącenie pachołków ustawionych poza linią – tłumaczy Stanisław Orłowski.
Sprawdzenie gotowości bojowej w zawodach jest oczywiście bardzo ważne, co jednak, gdyby wybuchł pożar, podczas gdy strażacy z całej gminy znajdowaliby się w jednym miejscu?
- Na tę sytuację też jesteśmy zabezpieczeni, bo na stadion jest dowożona woda przez samochody nie będące w Krajowym Systemie Ratowniczo Gaśniczym. Gmina Płośnica posiada dwie jednostki będące w tym systemie i z tych pojazdów woda nie jest opróżniana, a więc w każdej chwili jednostki są gotowe do wzięcia udziału, gdyby nastąpiła jakaś ewentualność – zapewnia Prezes Zarządu Głównego Związku OSP w Płośnicy.
Rywalizację wygrała Ochotnicza Straż Pożarna w Płośnicy, miejsce drugie należy w tym roku do OSP Zalesie a trzecie do OSP Gródki.
MO
