Temat remontu Dworca PKP powraca jak bumerang. Na ostatniej sesji Rady Miasta przewodniczący Rady Miejskiej Marek Kieszkowski poinformował, że skontaktował się z władzami PKP w wyniku czego zaistniała realna szansa, że nidzicki dworzec przestanie straszyć.
- Była u nas komisja włącznie z panią kierownik i przedstawicielem nadzoru budowlanego, obejrzeliśmy nasz cały dworzec. Przyznali, że dworzec nie był przewidziany na ten rok do gruntownego remontu - informuje Marek Kieszkowski
- Mam nadzieje,że w efekcie tego spotkania znajda się środki. Takie mam obietnice, a rozstrzygnie się to pod koniec maja - dodaje przewodniczący.
Przewodniczący również zwrócił się do radnych z pomysłem podjecie rozmowy na temat przejęcia nieruchomości od PKP. Czy uda się doprowadzić sprawę dworca do szczęśliwego finału tak, aby ta dotychczas negatywna wizytówka naszego miasta przestała w końcu straszyć nie tylko mieszkańców, ale również przyjezdnych? Miejmy nadzieję, bo dworzec w obecnym stanie jest nie do przyjęcia.
MK
