Po tym, jak wynik na koronawirusa u ratownika medycznego pracującego w działdowskim w szpitalu wskazał wartość dodatnią zostały wszczęte odpowiednie procedury – osoba ta musiała zostać poddana kwarantannie a działdowski SOR został wyłączony i zdezynfekowany a pracownicy mający kontakt z ratownikiem zostali przebadani. Wszyscy mieli wyniki ujemne.
Elektryzującą wiadomość otrzymaliśmy dzisiaj – drugi test na obecność koronawirusa u naszego ratownika wykazała wartość ujemną. O dalszą procedurę w takiej sytuacji zapytaliśmy starostę Pawła Cieślińskiego:
- Pierwszy test był pozytywny, drugi negatywny. Procedury nadal jednak obowiązują i osoba ta musi przejść obowiązkową kwarantannę, ponieważ nie wiadomo, który test był błędny. Kwarantanny tej nie musi już jednak odbywać w ośrodku zakaźnym a w swoim miejscu zamieszkania lub w miejscu wskazanym przez siebie. Za 7 dni testy będą ponowione i wtedy wszystko będzie wiadomo – mówi Paweł Cieśliński.
Czekamy na rozwój sytuacji, o szczegółach będziemy informować.
MO
