s
Sobota, 6 czerwca 2026 r. Imieniny obchodzą : Bogumiła, Dominika, Laurenty, Norbert
10.09.2012

Nareszcie 3 punkty! Dąb podcięty!

Aż siedem kolejek musieli czekać kibice Startu-Kombet Działdowo na zdobycie przez ich drużynę pierwszego zwycięstwa w nowej rundzie rozgrywek. Stało się to w sobotę 8 września, w meczu z zespołem Dąb Dąbrowa Białostocka. Czy to oznacza koniec złej passy?

W minioną sobotę piłkarze i kibice Startu-Kombet Działdowo cieszyli się z pierwszego zdobytego w tym sezonie kompletu punktów (fot. Darek Buczyński)
W minioną sobotę piłkarze i kibice Startu-Kombet Działdowo cieszyli się z pierwszego zdobytego w tym sezonie kompletu punktów (fot. Darek Buczyński)

 

Od pierwszego gwizdka było widać zupełnie inną taktykę naszego zespołu niż mogliśmy to oglądać w spotkaniu z Warmią. Piłkarze Startu zaatakowali rywala już na jego połowie, stosowali wysoki pressing, byli agresywni w odbiorze. Widać było dużą chęć do gry i zaangażowanie, żaden z naszych piłkarzy "nie przechodził obok meczu".

 

Większość akcji jednak załamywał się na obronie gości, jedynie egzekwowane rzuty rożne wprowadzały poważne zamieszanie na polu karnym i podrywały kibiców z krzesełek. Piłkarze z Dąbrowy ograniczali się jedynie do sporadycznych kontr, jednak nawet gdy dochodziło do strzałów to nie sprawiały one Leśniewskiemu kłopotów.

 

Przez cała pierwszą połowę czuć było bramkę wiszącą w powietrzu, jednak nic takiego nie nastąpiło. Trzeba tutaj przyznać, ze rywale z Podlasia zaprezentowali się bardzo solidnie, szczególnie ich szyki obronne zasługują na pochwałę.

 

Początek drugiej połowy to lekka przewaga gości ale piłkarze Startu starają się wyprowadzać kontry, szczególnie lewą stroną na której zagrał wprowadzony po przerwie Głowacki. Próby uderzeń na bramkę Dębu z dystansu najczęściej są blokowane przez obrońców, a egzekwowane rzuty rożne nie przynoszą efektu bramkowego. W 60 minucie doskonałe podanie otrzymuje wbiegający w pole karne Głowacki, wychodzi na czystą pozycję, jednak jego uderzenie jest bronione przez bramkarza gości.

 

Na boisku pojawia się Jakub Sierzputowski, Dawid Zmora, a także junior Łukasz Szymański. Piłkarze Startu coraz częściej goszczą w pobliżu bramki rywali, w 80 minucie w czasie zamieszania w okolicach pola karnego obrońca zagrywa piłkę ręką, a sędzia dyktuje rzut wolny z miejsca tuż za linią "szesnastki". Oczywiście większość kibiców widziała zagranie ręką w polu karnym i domagała się rzuty karnego. Rzut wolny wykonywał Tomasz Kolibowski, który precyzyjnym silnym strzałem, pomimo licznego muru, umieszcza piłkę w bramce Dębu.

 

Ci którzy nie byli na meczu niech żałują, że nie widzieli tego wybuchu radości wśród piłkarzy na boisku, na ławce rezerwowych, a także kibiców na trybunach. Jeżeli ktoś twierdzi, że piłkarzom Startu się nie chce grać lub im nie zależy, to mógł popatrzeć i zweryfikować swoje poglądy. Na trybunach pojawiło się to, czego dawno nie słyszałem... DOPING! Do końca spotkania żadna z drużyn nie miała już klarownych sytuacji bramkowych, nasza obrona grała uważnie i likwidowała wszystkie ataki rywali.

 

Myślę, że w następnych kolejkach będzie jeszcze lepiej. Każda zła passa kiedyś się kończy, ta dobra też potrafi się skończyć (Mrągowia - Motor 0:3, Olimpia Zambrów - Granica 4:0).

 

Start-Kombet Działdowo - Dąb Dąbrowa Białostocka 1:0 (0:0)

 

Tomasz Kolibowski - 81'

 

Żółte karki (notowałem jedynie dla Startu) - Chrzanowski, Dąbkowski, Kolibowski, Wyżlic

 

Start-Kombet: Leśniewski  - Chrzanowski, Dąbkowski, Łukaszewski, Kłosowski, Wyżlic (60' Sierzputowski), A. Szymula (68' Zmora), Kostewicz (70' Szymański), Kolibowski, Browarek (46' Głowacki), Figurski.

 

Darek Buczyński

Źródło: www.startdzialdowo.com

 

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności