s
Sobota, 6 czerwca 2026 r. Imieniny obchodzą : Bogumiła, Dominika, Laurenty, Norbert
20.09.2013

„Muzeum powinno być czynne w niedziele”

Przekonywał o tym w imieniu mieszkańców miasta Jan Bedra. Do sugestii radnego odniósł się dyrektor muzeum Kazimierz Grążawski.

Muzeum powinno być czynne w niedziele, aby każdy mógł je zwiedzić. To sugestia radnego Jana Bedry (fot. RW)
Muzeum powinno być czynne w niedziele, aby każdy mógł je zwiedzić. To sugestia radnego Jana Bedry (fot. RW)

 

Jan Bedra wychodzi na przeciw oczekiwaniom mieszkańców miasta, którzy pracują przez 6 dni w tygodniu i nie starcza im czasu, by wybrać się z rodziną do Interaktywnego Muzeum Państwa Krzyżackiego w Działdowie. Radny proponuje wydłużenie czasu pracy muzeum o niedziele, co byłoby też - jego zdaniem - ukłonem w stronę mieszkańców okolicznych miejscowości.

 

- Wiadomo, że społeczeństwo, mieszkańcy przychodząc w sobotę z pracy nie mogą sobie pozwolić na wycieczkę z rodziną w późnych godzinach wieczornych. Dlatego postulowałem, aby muzeum było otwarte w niedzielę, ponieważ niedziela jest dniem otwartym dla rodziny, dla relaksu. Uważam, że powiększyłaby się frekwencja muzeum, gdyż do muzeum docieraliby mieszkańcy okolic ościennych - mówi radny Jan Bedra.

 

Obecny na sesji Rady Miasta dyrektor muzeum wyjaśnił radnemu, dlaczego placówka nie może być czynna przez 7 dni w tygodniu.

 

- Godziny pracy wynikają z Kodeksu pracy. Jest 40 godzin pracy tygodniowo. Zaczynamy pracę od 8.30 i 9.00, a kończymy o 17.00. Z tym, że jest także kwestia techniczna, podobna jak w placówkach handlowych. Mianowicie nie możemy kogoś wpuścić za 5 piąta, bo przez 5 minut nikt wystawy nie zwiedzi, ale jak ktoś przyjdzie o 16.30 to powiedzmy, że zwiedzi. Chociaż teoretycznie na dobre zwiedzenie potrzeba około godziny. Więc godzina 16.00 jest jakby godziną ostatniego wejścia, natomiast zwiedzanie trwa do 17.00. I tak często zostajemy jeszcze pół godziny dłużej bo trzeba jeszcze sprzęt wygasić, włączyć alarmy itd. Także przed uruchomieniem trzeba posprzątać itd. i na to wszystko dodaje się kilka godzin. Padła tu też kwestia wydłużenia czasu otwarcia, w takiej konfiguracji, że później zaczynamy i później kończymy. Czyli załóżmy nie od 10.00 do 17.00, lecz od 11.00 do 18.00. Myślę, że by to bardziej odpowiadało głosom społeczeństwa, bo w końcu muzeum jest dla ludzi, a nie ludzie dla muzeum, więc jesteśmy otwarci na takie zmiany - mówi Kazimierz Grążawski.

 

Dyrektor dodał, że mając już pewną wiedzę na temat oczekiwań mieszkańców zamierza wprowadzić ruchomy czas pracy muzeum.

 

- Mając te dwutygodniowe doświadczenie chcielibyśmy niejako regulować ruchomo czas pracy, oczywiście zachowując 40-godzinny tydzień pracy. Ponieważ jeśli pracownicy będą mieli nadgodziny to i tak nie mamy im z czego zapłacić, a więc trzeba by było im dać wolne. Czyli to jest po prostu kwestia opracowania odpowiedniego grafiku, tak żeby ktoś z etatowych pracowników zawsze był - mówi Kazimierz Grążawski.

 

Kazimierz Grążawski wyjaśnił również, że działalność podległej mu placówki nie ogranicza się wyłącznie do organizacji zwiedzania.

 

- Wiadomo, we wszystkich placówkach jak muzeum, czy biblioteka jest zawsze dzień wewnętrzny. W powszechnym rozumowaniu wpuszczamy zwiedzających i na tym się nasza praca kończy. Natomiast w myśl ustawy muzeum jest do wielu innych rzeczy zobowiązane - do sporządzania dokumentacji, inwentaryzacji, konserwacji i innych działań. Nie zamierzamy też odpuszczać skrzydła zamkowego, gdzie jeszcze we wrześniu zamierzamy uruchomić wystawę zdjęć artystycznych, dotyczących zamków, przygotowanych przez pana Garnca, która przyjedzie do nas z Malborka. Myślę, że ten jeden dzień, który byśmy przesunęli na poniedziałek mógłby być takim dniem wygospodarowania godzin po to, aby wykonywać te inne statutowe obowiązki, jak katalogowanie zgromadzonych zbiorów, zabezpieczanie, konserwacja, urządzanie wystaw stałych, bo nie chcemy tylko robić tak, że przywozimy coś i wywieszamy, bo to jest najłatwiejsze. Chcemy też prowadzić działalność edukacyjną. Jak będziemy robić jakieś warsztaty dla młodzieży, to one będą też popołudniami, a nie w godzinach pracy - mówi dyrektor muzeum.

 

Radnych interesowała również frekwencja wśród zwiedzających muzeum. Dyrektor przedstawił statystyki z dwóch tygodni.

 

- Przez ten okres, który minął od otwarcia, odejmując kilka dni wolnych, czyli przez około 2 tygodni mamy w tej chwili frekwencję 2089 osób, to jest stan na wczoraj. Najwięcej było ponad 300 osób. W pierwszym dniu było 169 i średnio wychodzi około 100 - 150. W ostatnich dniach był lekki spadek. Z mojego doświadczenia wynika, że teraz będziemy mieli sporo szkół, a potem frekwencja będzie wyglądała jak sinusoida. Frekwencja zawsze zmniejsza się w okresie zimowym, ale będziemy chcieli wyjść z ofertą aktywną, żeby zachęcić młodzież do działań warsztatowych. Będziemy chcieli zachęcić ich do uczęszczania i zaciekawić innym sposobem podawania historii, bo taka była idea tego muzeum. No i z wiosną ta frekwencja się poprawia, przyjeżdżają wycieczki szkolne, biwaki. Myślę, że na sezon możemy, nie mnożąc kosztów zatrudnić praktykantów, studentów historii. Oczywiście nie zostawimy ich samych, lecz z pracownikiem merytorycznym, ale sądzę że mogli by oni pomóc nam ogarnąć cały obszar czasowy o jaki chcielibyśmy wydłużyć czas funkcjonowania muzeum - kończy dyrektor muzeum, Kazimierz Grążawski.

 

Obszar czasowy zostanie więc zwiększony tylko, jeśli do muzeum zgłoszą się chętni praktykanci. Jeśli nie - wszystko wskazuje na to, że czas, kiedy muzeum jest czynne pozostanie po staremu. Oby udało się zmienić godziny otwarcia...

 

RW

 

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności