ACTA to skrót od Anti Counterfeiting Trade Agreement, czyli umowy międzynarodowej regulującej kwestie obrotu i walki z podróbkami, oraz piractwem. Największe kontrowersje dotyczą piractwa, ponieważ umowa pozwala między innymi na monitorowanie treści przesyłanych w sieci, oraz umożliwia blokowanie pewnych usług (np.: popularnych torrentów).
Zdaniem przeciwników dokumentu ACTA ma chronić prawa autorskie bez kontroli sądu i gwarancji uczciwego procesu.
ACTA miałaby też zezwalać na monitorowanie i rejestrowanie działań podejmowanych w sieci przez użytkowników. Zdaniem wielu osób dokument narusza w ten sposób prawo do prywatności.
Jednym z jego bardziej kontrowersyjnych założeń jest obarczanie dostawców internetu odpowiedzialnością prawną (a więc także finansową), za to co dzieje się na ich łączach. W efekcie ci mogą blokować pewne usługi, aby ograniczyć swobodę abonentów w pobieraniu plików z sieci. Założenie to mówi, że domyślnie każdy internauta jest potencjalnym piratem a sam dokument opiera się nie na domniemaniu niewinności, a na domniemaniu łamania prawa.
Europejski Trybunał Sprawiedliwości na NIE
Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że nie można zmusić dostawców internetu do zainstalowania systemu zapobiegającego nielegalnemu pobieraniu plików. Stanowiłoby to bowiem naruszenie Karty Praw Podstawowych UE.
Obywatele polscy nie podlegają jednak ochronie z tytułu Karty Praw Podstawowych. 4 października 2007 rząd Jarosława Kaczyńskiego zdecydował, iż Polska przyjmie tzw. protokół brytyjski (protokół ten przyjęły także Czechy) ograniczający stosowanie Karty Praw Podstawowych. Rząd Donalda Tuska podtrzymał tę decyzję.
Umowa już podpisana
Podpisanie umowy odbyło się w Tokio w czwartek 26 stycznia. Razem z Polską podpisy złożyły też Belgia, Bułgaria, Czechy, Finlandia, Francja, Grecja, Węgry, Irlandia, Włochy, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Portugalia, Rumunia, Słowenia, Hiszpania, Szwecja i Wielka Brytania. Podpisu nie złożyły za to Cypr, Estonia, Niemcy, Słowacja i Holandia, ponieważ te kraje czekają na zakończenie procedury konstytucyjnej upoważnienia ambasadora.
Podpis jednak to nie wszystko. Porozumienie ACTA musi być jeszcze ratyfikowane na poziomie UE jak i przez państwa członkowskie. Teoretycznie, ACTA można więc jeszcze zablokować.
MD przeciwne ACTA
Portal Moje Działdowo nie jest przeciwny ograniczaniu piractwa oraz ochronie dóbr intelektualnych osób trzecich.
Jesteśmy natomiast przeciwni sposobowi, w jaki umowę ACTA wprowadza się w Polsce jak również części zapisów w niej zawartych, które do dziś nie są jasne. Jeden z nich mówi, że zwykły anonimowy urzędnik może bez uczciwego procesu zdecydować, że dana strona internetowa narusza prawa autorskie i zarządzić zamknięcie strony oraz „aresztowanie” spornych treści. To stawia istnienie milionów stron internetowych na straconej pozycji. Takim działaniom mówimy NIE.
MO
