Parę dni temu odebraliśmy kilka telefonów z doniesieniami, że w lasach nieopodal Działdowa widziane jest wielkie zwierzę.
- Nie wiem, co to było, ale na pewno nie jeleń. Bałam się podejść bliżej, ale to zwierzę nie wydawało się agresywne. Popatrzyło na mnie i spokojnie odeszło – relacjonowała nasza czytelniczka, Pani Iwona.
Czekaliśmy na potwierdzenie tego faktu a nawet sami wybraliśmy się na kilka wycieczek do lasu w pobliżu miejscowości Klęczkowo, gdzie owo zwierzę było widziane. Niestety gość okazał się bardziej wstydliwy, niż przypuszczaliśmy i nie pozwolił się sfotografować.
Kilka godzin temu od naszego czytelnika Witolda otrzymaliśmy jednak zdjęcie łosia spacerującego ulica Przemysłową w Działdowie. Nie jest to może jak w „Przystanku Alaska” ścisłe centrum miasta a raczej jego obrzeże, ale być może z czasem zwierzę bardziej się ośmieli.
- Zdjęcie jest marnej jakości, bo było robione telefonem o zmierzchu, ale widać na nim, że to łoś – mówi pan Witold, który udostępnił fotografię.
Jeśli natkniecie się państwo na łosia i uda się zrobić mu zdjęcie - Redakcja Mojego Działdowa prosi o kontakt.
MO
