s
Środa, 1 kwietnia 2026 r. Imieniny obchodzą : Teodora, Grażyna, Irena
19.11.2015

Kto i jak może zablokować kurniki?

Rośnie niepokój mieszkańców powiatu działdowskiego, związany z planami budowy dużych obiektów rolnych. Kto i jak może je zablokować?

Dotyczy to w szczególności pojawienia się na naszych terenach inwestorów z branży drobiarskiej i trzody chlewnej:

 

- Starostwo wydało pozwolenie na budowę tylko jednego kompleksu w Niestoi, który będzie prawdopodobnie realizowany. Pozostałe między Krasnołąką a Klęczkowem jesteśmy w trakcie uzgodnień z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska odnośnie wymagań, jakie powinny takie obiekty stawiać. W związku z tym, że jest to bardzo duży obiekt mamy nadzieję, że nie będzie w ogóle możliwa lokalizacja tego obiektu na terenie naszej gminy, i że w ogóle tak wielkich obiektów nie będzie można u nas stawiać. W kilku miejscach tez przygotowujemy zmianę w planie dotyczącą całkowitego zablokowania stawiania tego typu obiektów na naszym terenie. Oczywiście nie jest tak, że uda nam się wszędzie te tereny poprzekształcać i przygotować pod inne przeznaczenie, ale tam, gdzie jest to możliwe staramy się zapobiec powstaniu tego typu obiektów, bo one są dużo bardziej szkodliwe, niż wszystkie inne kontrowersyjne inwestycje, typu wiatraki, czy inwestycje przemysłowe – tłumaczy wójt Gminy Działdowo Paweł Cieśliński.

 

Najskuteczniejszą bronią do walki z wielkopowierzchniowymi obiektami rolnymi jest zmiana w miejscowym planie zagospodarowania, niestety całej gminy przekształcić się nie da i kurniki wciąż mogą powstawać:

 

- Budzi to sprzeciw mieszkańców dlatego że obawiają się nieprzyjemnych zapachów. I apele kierują do różnych instytucji, które ich zdaniem mogą skutecznie to zablokować. Ja tu chcę stanowczo powiedzieć, ze kompetencja związana z zarządzaniem publiczna przestrzenią jest kompetencją gminy i tylko na etapie planów miejscowych można ustalić takie zasady lokalizacji wielkopowierzchniowych obiektów na ich terenie. Żadne inne staranie jest nieskuteczne i stwarza tylko pozory skutecznego działania. Czy to Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, który tylko wydaje opinię, czy Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna też tylko wydaje opinię. Ostateczne decyzje co do lokalizacji podejmuje gmina i w tym momencie trzeba uporządkować swoje sprawy, żeby skutecznie zarządzać tą przestrzenią, czyli dopuszczać lub nie dopuszczać do budowy takie obiekty. A często i rady gminy i mieszkańcy kierują do mnie pisma, żebym zablokował, później w prasie lokalnej pisze, że „Starosta pozwolił na lokalizację”. To tak, jakby się sugerowało, że starosta mógł lub nie mógł takiej zgody wydać. Organ budowalny może tylko badać legalność dokumentów złożonych przez wnioskodawcę czy inwestora. Jeżeli te decyzje są legalne i spełniające wymogi, to taki organ musi taką decyzję wydać i nie ma żadnych możliwości uznaniowości – mówi starosta Marian Janicki.

 

Jeżeli gminy w planie miejscowym pozwolą na budowę kurników i chlewni a dokumentacja takich obiektów jest kompletna, starostwu pozostaje tylko wydanie pozwolenia.

 

- Jeżeli wójt wyda pozytywną decyzję środowiskową, to starosta ma 65 dni ma obowiązek wydania pozwolenia na budowę. Pod groźbą kary pieniężnej, jeżeli starosta nie wyda w terminie.

 

Pikiety przeciwko budowie kurników i chlewni są oczywiście sposobem – choć mało skutecznym - wyrażenia protestu. Lepiej w tej sprawie wybrać się do wójta lub na najbliższą sesję rady gminy.

 

MO

 

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności