Pierwszą z nich jest 16 letnia Martyna Koszewnikow:
- Córcia moja zachorowała na nowotwór złośliwy tkanek miękkich. Ma ten nowotwór w nogach. W tej chwili jest poddawana radioterapii i chemioterapii. Zanikają jej mięśnie, traci czucie w palcach, nie potrafi zapiąć guzików, zmienia jej się chód. Niestety jest to nowotwór złośliwy, trzecie stadium w grupie wysokiego ryzyka – mówi Katarzyna Koszewnikow.
Drugim 3 letni Mikołaj Sztanga:
- Mój syn Mikołaj ma trzy latka i ma serce jednokomorowe. Wymaga trzyetapowego leczenia. Każdy z tych zabiegów kardiochirurgicznych była dla nas ciężkim czasem. Za każdym razem lekarze informowali nas, że stan syna jest ciężki. W każdej chwili mogliśmy go stracić. W Polsce kardiochirurgia jest bardzo rozwinięta, niestety nie możemy tej operacji wykonać w Polsce. Czas ucieka, nadciśnienia sprawiają, ze Mikołaj słabnie i osłabia jedyną komorę, która ma. Musimy jak najszybciej wykonać trzeci etap korekcji serduszka. Musimy operować synka w Niemczech. Niestety zabieg ten kosztuje 36 tysięcy euro. Nie stać nas na sfinansowanie całości kwoty – Anna Kornek Sztanga.
Przeczytaj również: „Mamusiu zmęczyłem się, muszę odpocząć...”
Choć gra była zacięta i żaden z zawodników nie szczędził swoich sił na parkiecie, nie o wynik tak naprawdę tu chodziło a o wsparcie dwojga młodych działdowian. Kto nie zdążył wspomóc w sobotę ma szansę zrobić to w inny sposób:
- Córka należy do fundacji, ma tam swoje subkonto, gdzie można wpłacać indywidualne wpłaty, jak również z takich imprez jak dziś. Są również dwie skarbony na mieście – dodaje Katarzyna Koszewnikow.
W fundacjach zarejestrowany jest również Mikołaj:
- Mikołaj jest zarejestrowany w fundacji wspierającej dzieci z wadami serca. W tej chwili na jej koncie posiadamy 19.359 złotych. Na innej fundacji mamy zgromadzone 36.195 złotych. Dzieli nas jeszcze suma ogromna. Całkowity koszt operacji to 160 tysięcy złotych, a jest to tylko kwota zabiegu. Pozostaje jeszcze dojazd i zakwaterowanie na miejscu – dodaje Anna Kornek.
Jeśli jednak wolą państwo bardziej aktywne wspieranie, okazja ku temu będzie już niedługo:
- 24 listopada odbywać się będzie Zumba charytatywna organizowana przez Asię Beretsowską z Siłowni u Jacka. Wstęp będzie wolny, za minimalną opłatą – kończy mama Mikołaja.
Przeczytaj również: Charytatywnie spalaliśmy kalorie dla Wiktora
Mimo, że wkład sił obu drużyn stron był ogromny, a wsparcie kibiców, jak zawsze nieocenione, to księża odnieśli zasłużone zwycięstwo. Wynikiem 6:3 pokonali mundurowych. Halowe rozgrywki obu zespołów oraz przybyłych licznie uczestników imprezy w przerwie meczu bawiły zespoły taneczne.
MO
