Świąteczny spektakl wystawiany w Miejskim Domu Kultury w Działdowie to już tradycja. W ubiegłym roku obejrzeliśmy „Opowieść Wigilijną”. W tym roku przyszedł czas na „Królową Śniegu”, która to baśń zdaniem Marzanny Bieleckiej – Maćkowiak – reżysera przedsięwzięcia - znakomicie pasuje do panującej aury.
Historia jest znana
Zła Królowa Śniegu porywa młodego chłopca Kaya (zaczarowując jego oczy i serce odłamkami szkła) do swojej Lodowej Krainy. Tam wykorzystuje go w roli swojego służącego, a chłopiec na świat patrzy na świat w ten sposób, że wszystko, co piękne i dobre, postrzegał on od tej pory jako brzydkie i złe. Na ratunek swojemu przyjacielowi wyrusza Gerda, która w trakcie poszukiwań naraziła się na mnóstwo niebezpieczeństw. Po drodze dane jej było przejść wiele prób i pokonać wiele przeszkód. Zdołała nawet podbić serce młodej rozbójniczki, która pomogła jej w podróży na północ na uwolnionym reniferze. Wreszcie dziewczynka dotarła do pałacu Królowej Śniegu, kiedy Kay próbował daremnie ułożyć z lodowych odłamków słowo „wieczność” — Królowa obiecała mu niezależność, jeśli uda mu się tego dokonać. Nieczułe serce Kaya odtajało jednak, gdy ujrzał łzy Gerdy. Dzięki temu zdołał ułożyć łamigłówkę i razem powrócili do domu.
Szczególne wykonanie
Widowisko teatralno taneczne „Królowa Śniegu” zostało przygotowane przez dzieci i młodzież ze wszystkich grup teatralnych i tanecznych Miejskiego Domu Kultury w Działdowie.
- Występowały grupy taneczne „Piruecik”, „Bzik”, „Rytm”, „Flash Dance”, i „Actus”. We wrześniu były nabory do poszczególnych sekcji, więc przygotowania do widowiska rozpoczęły się w październiku. Mogliśmy wtedy ruszyć pełną parą. Podopieczni sprawowali się różnie, jednak młodzież jest fantastyczna, więc praca z nimi była czystą przyjemnością – mówi Aldona Demianiuk Fojut.
- Nad całym przedsięwzięciem pracowaliśmy od połowy października. Przez ostatni tydzień mieliśmy próby generalne, by wszystko to razem zgrać ze światłami, dźwiękiem i scenografią. Spektakl jest dziełem trzech kobiet – mówi Marzanna Bielecka Maćkowiak.
Aldona Demianiuk Fojut przygotowała większość układów tanecznych. Emilia Wołejszo przygotowała scenografię i rekwizyty. Marzanna Bielecka Maćkowiak przygotowała natomiast grupy teatralne oraz dwa układy taneczne. Niemały wkład w przedsięwzięcie mieli pozostali pracownicy MDK, nagrania są dziełem Grzegorza Borowskiego a nad oświetleniem czuwał Sławomir Rutkowski. Pozostali pracownicy pomagali w każdy możliwy sposób.
Dlaczego właśnie ta baśń?
- W ubiegłym roku wystawiliśmy „Opowieść Wigilijną, w tym roku już jej nie mogliśmy powtarzać… Wpadliśmy więc na pomysł, by była to właśnie „Królowa Śniegu”, opowieść świąteczno – karnawałowa dla dzieci i dla dorosłych – tłumaczy Marzanna Bielecka Maćkowiak.
Póki co pracownicy Miejskiego Domu Kultury nie chcą zdradzić, jaka opowieść przygotują dla nas na przyszły rok. Pomysłów jak mówią jest mnóstwo, ale mnóstwo jest też czasu, więc mogą do realizacji jeszcze dojrzeć…
Obejrzeliśmy premierę widowiska, jednak planowane jest jego wielokrotne powtarzanie. Sala pękała w szwach, wolnych miejsc zabrakło na długo przed rozpoczęciem widowiska. Jak wiele razy będziemy mieli okazję oglądać „Królową Śniegu”? To zależy od potrzeb mieszkańców Działdowa.
MO
