s
Sobota, 6 czerwca 2026 r. Imieniny obchodzą : Bogumiła, Dominika, Laurenty, Norbert
27.07.2013

Kozłowo. W 70. rocznicę rzezi wołyńskiej

W czwartek, 11 lipca przy kościele parafialnym w Kozłowie, z inicjatywy Stowarzyszenia Non Omnis Moriar odbył się krótki odczyt okolicznościowy związany z 70. rocznicą Krwawej Niedzieli – rzezi dokonanej na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów na Kresach Wschodnich. Odczyt wygłosił prezes stowarzyszenia Maciej Prażmo.

Przy kościele parafialnym w Kozłowie, z inicjatywy Stowarzyszenia Non Omnis Moriar odbył się krótki odczyt okolicznościowy związany z 70. rocznicą Krwawej Niedzieli. (Fot. Maciej Prażmo)
Przy kościele parafialnym w Kozłowie, z inicjatywy Stowarzyszenia Non Omnis Moriar odbył się krótki odczyt okolicznościowy związany z 70. rocznicą Krwawej Niedzieli. (Fot. Maciej Prażmo)

 

- 11 lipca 70 lat temu na ziemi wołyńskiej, kresach II Rzeczpospolitej okupowanej przez Niemców rozegrał się dramat tysięcy naszych Rodaków. Oto nacjonaliści ukraińscy spod znaku OUN i UPA, wsparci przez chłopstwo ukraińskie, w prawie 100 wsiach mordują Polaków. Rzeź trwa od rana do wieczora, jednak jej apogeum przypada na środek dnia. W wielu miejscach Ukraińcy otoczyli kościoły, by wymordować Polaków  uczestniczących we mszach świętych. Zabijano nożami, siekierami, widłami. Miał szczęście ten, kto zginał od kuli. Dzieci ginęły na oczach rodziców, rodzice na oczach dzieci. Nie oszczędzano nikogo. Bezmiar okrucieństwa dopełniała gorycz, że przecież mordowali sąsiedzi, znajomi – opowiadał o dramatycznych wydarzeniach Maciej Prażmo.

 

Skąd wzięła się idea likwidacji Polaków na Wołyniu, Podolu, także w Małopolsce Wschodniej? Przywódcy nacjonalistów ukraińskich, w tym Stefan Bandera i Roman Szuchewycz, wmawiali Ukraińcom, ze będzie wolna i samoistna Ukraina dopiero, gdy wymordują najpierw mieszkających tam Żydów, a potem Polaków. Wprowadzono to w czyn. Jednak o ile wymordowanie 200 tysięcy Żydów nastąpiło z inspiracji niemieckiej, o tyle rzezi Polaków, choć przy cichym przyzwoleniu Niemców, dokonali Ukraińcy z własnej inicjatywy. Masowo w mordach uczestniczyło ukraińskie chłopstwo, którym obiecano grabież polskich majątków. Co niezwłocznie po samych mordach czyniły ukraińskie kobiety i młodzież. Z domostwa zabierano wszystko, co miało jakąś wartość. Wsie palono. Nie miał pozostać żaden ślad po polskich mieszkańcach. W wielu przypadkach się to udało. Setek wsi nie ma już na mapach. Są jedynie w głowach naszych Rodaków ocalałych z pogromu.

 

Od 1939 do 1947 roku zginęło wg różnych szacunków od 120 do 200 tys. Polaków. Dokładna liczba zamordowanych jest trudna do ustalenia – w czasie działań II wojny światowej były wywózki na Sybir, na roboty do Niemiec, mężczyźni byli w wojsku i w partyzantce, działała NKWD. W wielu gospodarstwach były jedynie kobiety, dzieci i starcy. Łatwy łup dla pozbawionych zahamowań oprawców.

 

- W ostatnim czasie wiele słyszymy o holokauście Polaków na Kresach za sprawą okrągłej 70 rocznicy symbolicznej już Krwawej Niedzieli. Czynione są starania - zarówno przez organizacje społeczne, jak i partie polityczne, aby dzień 11 lipca był świętem państwowym – Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian. Póki co decyzji legislacyjnej Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej nie ma. Jednak to nie zwalnia nas obywateli pamiętających o swoich pomordowanych Rodakach od czczenia Ich w należyty sposób. Tu, teraz uczcijmy ich męczeństwo symboliczną minutą ciszy - zakończył Prażmo.

 

MDC

 

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności