Nieuczciwy komornik otrzymał także pięcioletni zakaz wykonywania zawodu i grzywnę w wysokości 30 tysięcy złotych. Ale to nie wszystko, poszkodowanym rolnikom w wyniku swoich działań musi także zapłacić odszkodowanie. Wyrok nie jest prawomocny.
O wyroku informują ogólnopolskie media. Wszędzie czytamy o komorniku z Działdowa, ale wiadomo, że pochodzi on z Mławy, co potwierdziła mławska policja.
Sebastian Sz. konfiskował zadłużonym ludziom majątek i sprzedawał go za bezcen. Na tych operacjach korzystali głównie jego znajomi.
Wśród poszkodowanych znalazło się m.in. małżeństwo rolników z Siedlisk. Nieuczciwy komornik ich ciągnik zlicytował za 12 tys. zł, a wart był on ponad 90 tys. zł.
Jak ujawniono w toku przeprowadzonego śledztwa, Sebastian Sz. w dniu licytacji kilka razy kontaktował się z mężczyzną, który okazał się nabywcą maszyny. Z billingów wynika, że w miesiącu poprzedzającym licytację mężczyźni kontaktowali się 60 razy. Komornik zarządził licytację, mimo że małżeństwo spłaciło znaczną część z 27 tys. zł długu jaki mieli wobec banku. Zostało im tylko 9 tys. zł.
Nie może uprawiać zawodu
W minioną środę Sąd Rejonowy w Rzeszowie uznał Sz. za winnego. Komornik został skazany na rok i cztery miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Otrzymał również pięcioletni zakaz uprawniania zawodu. Ma też zapłacić 30 tysięcy złotych grzywny. Musi oprócz tego zapłacić odszkodowanie małżeństwu rolników, a zlicytowany ciągnik sąd nakazał zwrócić poszkodowanym.
Pełnomocnik pokrzywdzonego małżeństwa mec. Lech Obara powiedział, że wyrok nie w pełni zadowala jego klientów.
- Oczekiwali oni wyroku bezwzględnego więzienia wobec komornika i naprawienia szkody w całości. Chcielibyśmy także, by prokuratura wszczęła postępowanie wobec nabywcy ciągnika, który go kupił po zaniżonej cenie - podkreślił mec. Obara.
Komornik ani w postępowaniu przygotowawczym, ani przed sądem nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił złożenia wyjaśnień.
Źródło: TVN24, naszamlawa.pl
Autor: lm, kg/kka
