W czerwcu poruszyliśmy problem blokowanej przez zaparkowane samochody ulicy Grunwaldzkiej. Na sesji Rady Miasta burmistrz stwierdził wtedy, że to policja nie chce współpracować. Komendant Arkadiusz Kowal odpowiada, że to nie jego wina. W takim razie czyja?
- Wina XXI wieku – mamy za dużo samochodów, może zapchane ciągi komunikacyjne. Tak naprawdę to przeczytałem kiedyś artykuł „Policja nie ma gdzie parkować”. Oświadczam, ze policja ma gdzie parkować. To mieszkańcy Działdowa i powiatu działdowskiego, którzy załatwiają różne sprawy na ulicy Grunwaldzkiej nie mają gdzie parkować – mówi Inspektor Arkadiusz Kowal, Komendant Powiatowy Policji w Działdowie.
Przeczytaj: Policja nie chce współpracować
Rzeczywiście nie sposób nie oprzeć się wrażeniu, że z początkiem roku szkolnego samochodów przybyło, choć nie wzrosło zatrudnienie w komendzie. Również rejestracje często zdradzają, że parkujące na ulicy Grunwaldzkiej samochody nie pochodzą z Działdowa.
- Do Komendy Powiatowej Policji w Działdowie do września zgłosiło się 1800 osób, które załatwiały różne sprawy. Czymś musiały do nas przyjechać i gdzieś zaparkować. W moim budynku pracuje około 40 policjantów i nie każdy dojeżdża do pracy samochodem, a ci, którzy dojeżdżają mają gdzie parkować – dodaje Komendant Powiatowy Policji w Działdowie.
Niezależnie od tego, kto parkuje na ulicy – problem należy rozwiązać. Jak ustaliliśmy dobrą ku temu wolę mają wszyscy zainteresowani:
- Ja myślę, że z panem burmistrzem, dyrektorem szkoły i mieszkańcami niedługo znajdziemy rozwiązanie. My wszyscy mamy dobrą wolę rozwiązać ten problem. Ja jako komendant nie doszukuję się żadnej winy, niechęci czy zaniedbania jeśli chodzi o ten problem. Może on dotknąć innej ulicy w Działdowie. Ten problem nie burmistrz i komendant ale wiele osób musi rozwiązać – kończy Inspektor Arkadiusz Kowal, Komendant Powiatowy Policji w Działdowie.
Oby jego rozwiązanie znalazło się przed zimą. W przeciwnym wypadku grozi nam całkowite zakorkowanie tego odcinka drogi…
MO
