Na turniej przyjechali rycerze z całej Polski. Spośród najliczniejszych bractw organizatorzy wskazują jednak te z Olsztyna, Nidzicy i Mińska Mazowieckiego. Tegoroczny turniej był wyjątkowy:
- Jest to wyjątkowa okazja, bo jubileuszowy już dziesiąty Turniej Rycerski o Miecz Świętej Katarzyny – mówi Grzegorz Waszczak, prezes Bractwa Rycerskiego Świętej Katarzyny Ziemi Działdowskiej.
Gościliśmy łuczników, rycerzy, damy, błaznów a nawet chłopów. Pasjonatów spędzania czasu na wzór średniowiecza nie brakuje, choć nie jest to hobby da każdego…
- No jest to kosztowne oczywiście, bo wyposażenie jednego rycerza walczącego kształtuje się już nie na setki, ale na tysiące złotych. Robimy też we własnym zakresie to, co możemy zrobić. Jest tez kilku bardzo dobrych, znanych rzemieślników, którzy zajmują się wytwarzaniem broni białej, hełmów i części zbroi – tłumaczy prezes Bractwa Rycerskiego Świętej Katarzyny Ziemi Działdowskiej.
Atrakcji na jubileuszowym Turnieju Rycerskim o Miecz Świętej Katarzyny nie brakowało:
- Tradycyjnie: walki jeden na jednego, później będą walki na miecz długi – tak zwany półtoraręczny, bieg dam, walki bohurtowe – czyli drużynowe – kończy Grzegorz Waszczak.
To nie koniec przedsięwzięć związanych z działdowskimi rycerzami. Już we wtorek 13 sierpnia wezmą oni udział w uroczystym otwarciu Interaktywnego Muzeum Państwa Krzyżackiego.
MO
