Do tłumnie zgromadzonych świętujących jako pierwszy przemówił Jan Guz, Przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Zaznaczył, że obecny rząd można nazwać "śmieciowym" ponieważ nie zrobił nic, by zlikwidować te z form zatrudnienia, które są wstydem dla pracownika i pracodawcy.
Dość umów śmieciowych - krzyczał jeden z prowadzących imprezę. Pochód otworzył też Leszek Miller, przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
- Dziś jest święto nas wszystkich, ludzi pracy. Dla tych oligarchów z rządu i ich współkoalicjantów z pałaców mamy propozycję - trzecią stawkę podatkową na poziomie 50% - powiedział Przewodniczący SLD.
Pochód przeszedł ulicami Warszawy i zatrzymał się na pikniku rodzinnym w parku przy ulicy Rozbrat. Dla młodych grał na specjalnej platformie DJ Adamus, a na stoiskach przygotowano wiele atrakcji dla uczestników pochodu. Nie zabrakło dobrej muzyki i przysmaków zdrowej kuchni.
ER
