- W niektórych miejscowościach zaprzestaliśmy wykaszania boiska ze względu na to, że nie były one wykorzystywane. Miedzy innymi boisko w Myślętach nie było dwa lata wykorzystywane, również w innych miejscowościach są takie boiska. Wszędzie tam, gdzie są wykorzystywane to wykaszamy je na bieżąco, przynajmniej dwu – trzykrotnie staramy się wykosić w ciągu sezonu. Ale oczywiście jeśli jest niewykorzystywane to te boiska są niewykaszane – tłumaczy wójt Gminy Działdowo Paweł Cieśliński.
Rada jest prosta: aby boiska były wykoszone, wystarczy ich używać. A najlepiej zabezpieczyć na ten cel własne środki:
- Tu jest taka nasza uwaga i prośba również do rad sołeckich, żeby tam gdzie będą wykorzystywane te boiska, żeby w funduszu sołeckim takie prace uwzględniać. Bo myślę, że to będzie dużo łatwiej, jeśli będzie można zlecać nie tyle firmie zewnętrznej, co nawet na miejscu komuś zlecić wykonanie takiej drobnej usługi – dodaje wójt.
Jesteśmy pewni, że niejeden gospodarz poświęciłby chwilę, by z własnej inicjatywy przygotować boisko dla dzieci z własnej miejscowości. Może wystarczy go tylko poprosić?
MO
