Już od przyszłego roku na zmodernizowaną trasę kolejową Warszawa – Gdańsk wyruszą ekspresy Pendolino, ale tylko część z nich zatrzyma się w Działdowie. Samorządowcy od dawna walczą o to, aby było ich jak najwięcej, między innymi poprzez zbieranie podpisów na petycji i rozmowy z przedstawicielami Ministerstwa Transportu. Jaki jest efekt tych działań spytała burmistrza radna Renata Waszczak.
- W 2014 roku jak nam wiadomo ten pociąg ma ruszyć naszą trasą, a nie wiemy czy są jakieś informacje. Wiem, że było spotkanie u pana ministra. Czy coś się zmieniło w tej sprawie, czy nie? Czy mamy dalej zbierać podpisy ? - zapytała Renata Waszczak.
Burmistrz odpowiedział, że pociągi Pendolino będą się w naszym mieście zatrzymywać i będzie ich nie mniej, niż połowa w stosunku do Iławy. Takie uzyskał zapewnienie w Ministerstwie Transportu.
- Myślę, że te podpisy, które żeśmy zebrali, a w szczególności chylę czoła i dziękuję dla pani Renaty Waszczak, dla pana Zenona Gajewskiego, Edwarda Radomskiego i wszystkich innych pozostałych radnych, którzy się włączyli w tę akcję. Wiecie doskonale, że z panem starostą byliśmy u Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Transportu pana Andrzeja Melima i tam uzyskaliśmy zapewnienie, zresztą odbyło się to spotkanie na prośbę pana posła Zbigniewa Babalskiego, że w Działdowie będą się te pociągi ekspresowe zatrzymywać. No może nie wszystkie, ale przynajmniej będzie przyjęta proporcja – nie mniej niż połowę w stosunku do Iławy i myślę, że to będzie dla miasta Działdowa satysfakcjonujące – odpowiedział Bronisław Mazurkiewicz.
Czy liczba pociągów ekspresowych, zatrzymujących się w naszym mieście będzie faktycznie satysfakcjonująca i ilu będzie chętnych, by nimi podróżować przekonamy się już za rok.
RW
