s
Sobota, 6 czerwca 2026 r. Imieniny obchodzą : Bogumiła, Dominika, Laurenty, Norbert
15.10.2012

Czy PCPR działa przeciw petentom?

O Działdowie znów zrobiło się w mediach głośno. Jeden z mieszkańców narzekał, że PCPR uniemożliwia mu zostanie rodziną zastępczą…

Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Tadeusz Modzelewski wyjaśnia jak doszło do emisji jednostronnego, kłamliwego materiału telewizyjnego. (Fot. MO)
Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Tadeusz Modzelewski wyjaśnia jak doszło do emisji jednostronnego, kłamliwego materiału telewizyjnego. (Fot. MO)

 

Takie rewelacje usłyszeliśmy najpierw w jednej z telewizji, a później na jednej z sesji Rady Powiatu. Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Tadeusz Modzelewski został poproszony o przybliżenie tematu:

 

 - Jeśli chodzi o pytanie radnego Węgrzynowskiego o emisję materiału w telewizji dotyczącego problemów z założeniem rodzinnego domu dziecka: z tej audycji można wywnioskować, że urzędnik jest zły, działa przeciwko ludziom, działa bardzo opieszale i niekoniecznie służy społeczeństwu. Reportaż dotyczył konkretnie państwa Jackowskich, którzy „chcieli założyć rodzinny dom dziecka. Urzędnicy najpierw zgodzili się a potem zaczęli rzucać kłody pod nogi. Sylwester Jackowski z Działdowa i jego zona odchowawszy swoje dzieci postanowili przysposobić cudze i założyć rodzinny dom dziecka. Sprzedali swoje mieszkanie, zapożyczyli się i wybudowali oraz wyposażyli dom dla dzieci. Okazało się, że zostali z pustym domem, bez źródła dochodu i kredytem do spłacenia. Jak to się stało? Jackowscy, gdy podjęli decyzję, że założą rodzinny dom dziecka, złożyli dokumenty w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie. Tam dowiedzieli się, że spełniają warunki i zostali skierowani na szkolenie, którego jednak nie przeszli. Zmieniły się bowiem przepisy Ustawy o Pieczy Zastępczej. Część ośrodków szkolących rodziców zastępczych została zlikwidowana, urzędnicy zaś nie wiedzą, lub nie chcą wiedzieć, jakie mają podejmować decyzję pod rządami nowych przepisów – wyjaśnił dyrektor działdowskiego PCPRu Tadeusz Modzelewski.

 

Kwota jaką opiekunowie otrzymują za jego prowadzenie to 2000 złotych oraz dodatkowo 1000 złotych za każde przebywające w nim dziecko miesięcznie. Jest więc o co się denerwować. Kredyt za dom czeka przecież na spłatę.

 

 - Jeśli chodzi o ubiegły rok, to zgłosił się pan Jackowski na szkolenie jako zawodowa rodzina zastępcza i na takie szkolenie został skierowany. Oczywiście po sprawdzeniu jego warunków mieszkaniowych i finansowych. To szkolenie przeprowadzał Katolicko Ośrodek Opiekuńczo Adopcyjny w Ostródzie. Pan Jackowski zgodnie z dostarczonym sprawozdaniem nie przeszedł weryfikacji pierwszego etapu. Mówiąc wprost – nie został zakwalifikowany do dalszego szkolenia. Z jakich powodów – trudno mi powiedzieć, ponieważ jeśli chodzi o działania psychologów i pedagogów informacje te nie mogą być upowszechniane i ja takich informacji nie posiadam. Tę wiedze posiadają psycholodzy i oni mogą tę wiedze udostępnić za pomocą prokuratury i innych organów. Wiem, że nie przeszli wstępnej fazy weryfikacji i nie zostali dopuszczeni do szkolenia – tłumaczy Tadeusz Modzelewski.

 

Portal Moje Działdowo dowiedział się, że pierwszym etapem kwalifikacji do szkolenia jest diagnoza kandydatów przeprowadzona przez psychologa… Takiej omawiani nie przeszli, winę zrzucając na działdowski PCPR.

 

 - Zarzut był główny: opieszałość działalności PCPRu. Otóż pan Jackowski w styczniu bieżącego roku złożył pismo o następującej treści: „Zwracam się z prośbą o dokonanie wszelkich czynności związanych z możliwością pełnienia funkcji zawodowej rodziny zastępczej”. Nigdzie nie ma mowy o rodzinnym domu dziecka. W lutym odpisaliśmy na to pismo, w maju poinformowaliśmy go, że został zakwalifikowany do szkolenia. Mogę tylko dodać, że Powiat Działdowski jest jedynym powiatem szkolącym rodziny zastępcze. Pan Jackowski przebywa na szkoleniu, ale czy zostanie rodziną zawodową jeszcze nie wiadomo – informuje Tadeusz Modzelewski.

 

Nie wiadomo jaką funkcję chce pełnić omawiane małżeństwo. Z telewizyjnego paszkwilu dowiadujemy się, że rodzinnego domu dziecka, z dokumentów złożonych przez nich do PCPRu – że zawodowej rodziny zastępczej. Być może to niezdecydowanie zaważyło na takiej a nie innej decyzji psychologów.

 

 - Celem PCPRu jest zapewnienie właściwej opieki i rozwoju dziecka. Nie jest celem zabezpieczenie finansów kandydatów na rodziny zastępcze – kończy dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.

 

Z takiego przede wszystkim założenia powinny wychodzić rodziny starające się przysposobić dzieci. Chęć zarobku – o ile w ogóle musi być jakimkolwiek priorytetem - powinna być na ostatnim miejscu. Niestety nie wszyscy ten pogląd podzielają.

 

MO

 

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności