Zapytaliśmy nasze władze co zamierzają zrobić z wezwaniem Poczty Polskiej do przekazania jej naszych danych osobowych w związku z planowanymi na 10 maja wyborami prezydenckimi:
Oto odpowiedzi:
Działdowo
- Wierny złożonemu mieszkańcom ślubowaniu, „że dochowam wierności prawu”, a także w poczuciu ochrony powierzonych mi danych, nie widząc podstaw prawnych odmówiłem udostępnienia Poczcie Polskiej S.A. spisów wyborców Gminy - Miasto Działdowo – mówi Grzegorz Mrowiński, burmistrz Działdowa.
Lidzbark
- Nasi mieszkańcy mogą spać spokojnie. Samorządowe władze Miasta i Gminy Lidzbark muszą działać na mocy prawa i na chwilę obecną nie otrzymaliśmy odpowiedniego wniosku o przekazanie Poczcie Polskiej S.A. spisu naszych wyborców - wobec czego tego nie zrobimy. Nie ma do tego przesłanek prawnych – mówi Maciej Sitarek, burmistrz Lidzbarka.
Gmina Płośnica
- Odpowiadając na docierające do mnie liczne sygnały z obawami o bezpieczeństwo Państwa danych osobowych, z związku z brakiem na obecną chwilę odpowiednich uregulowań prawnych informuję, że nie przekażę Poczcie Polskiej S. A. spisów wyborców Gminy Płośnica – mówi wójt Krzysztof Groblewski, wójt Gminy Płośnica.
Gmina Rybno
- Nie ma podstaw prawnych do przekazania Poczcie Polskiej S.A. spisów wyborców Gminy Rybno – mówi Tomasz Węgrzynowski, wójt Gminy Rybno.
Gmina Działdowo
- Mieszkańcy Gminy Działdowo mogą spać spokojnie – ich dane osobowe są bezpieczne i nie będą nikomu przekazywane – mówi Mirosław Zieliński, wójt Gminy Działdowo.
Gmina Iłowo-Osada
- Uznaliśmy, że nie ma podstawy prawnej do udostępnienia Poczcie Polskiej S.A. spisów wyborców Gminy Iłowo-Osada. Mamy obowiązek strzec danych naszych mieszkańców – mówi Mirosława Tyszko, Sekretarz Gminy Iłowo–Osada.
Wygląda na to, że możemy spać spokojnie.
MO
