- Taka była propozycja aby, jeżeli urzędy czy to gmin, czy tak jak nasz – miasta organizują jakieś foldery czy promocje, żeby powiadamiać inne gminy, aby ta promocja mogła być wspólna. Czyli, żeby do naszych folderów inne gminy mogły jakieś wspólne elementy dołożyć i w drugą stronę – abyśmy my mogli dołożyć coś do innych. Była tez mowa o tym, że słaba jest ta promocja naszego regionu w skali powiatu. Nie ma widokówek, folderów itp. Wyjściem z tej sytuacji będzie sklepik przy naszym muzeum – zrelacjonował Sławomir Hoffer.
Temat podchwycił radny Grzegorz Mrowiński, który o promocji Działdowa ma kiepskie zdanie.
- Gdyby nie powiat działdowski to tej promocji w ogóle by nie było. Działdowskie starostwo ma budżet 60 tysięcy złotych i z tego, co wiem, ten budżet jest wydawany na różnego rodzaju publikacje, foldery, pocztówki i gadżety. A ja muszę państwu powiedzieć, że jak są różnego rodzaju konkursy, to gdyby nie wydział promocji starostwa powiatowego, to naprawdę nie mielibyśmy co dać dzieciom na nagrody. Naprawdę myślę tu panie burmistrzu, że miasto powinno tu brać przykład, bo w mieście wygląda to tragicznie – stwierdził Mrowiński.
Czy miasto weźmie przykład z powiatu – czas pokaże.
MO
