- Wystarczy przyglądnąć się ulicy Karłowicza a dokładniej przejściu dzieci do szkoły. Nie ma tam absolutnie żadnego chodnika i żadnego oznakowania, które pozwoliłoby dzieciom przejść na drugą stronę ulicy Karłowicza. Wystarczy przyglądnąć się około godziny ósmej, gdy jest natłok samochodów i rzadko kierowcy się zatrzymują ustępując miejsca tym biednym pędzącym do szkoły dzieciom. Zimowa aura będzie powodowała, że to dziecko będzie się mogło w każdym momencie pośliznąć. Jest to nie do przyjęcia – skarżyła się radna Elżbieta Konarzewska.
Burmistrz zgodził się z tym i obiecał chodnik naprawić:
- Przyklaskuję i obydwiema rękoma jestem za tym, żeby chodnik dla dzieci chodzących do szkoły ulicą Karłowicza był zrobiony. To rzeczywiście jest pilna potrzeba i myślę, że uwzględnimy to w planie remontów chodników w roku 2014. Takie polecenie pan Fabiński otrzyma jako dysponujący tymi pieniążkami.
Deklaracje mamy „na taśmie” wygląda więc na to, że chodnik na ulicy Karłowicza rzeczywiście zostanie wyremontowany.
MO
