Wymiana mostu kolejowego zdarza się raz na kilkadziesiąt lat i za każdym razem jest wielkim wydarzeniem. Portal Moje Działdowo został zaproszony do uczestniczenia w tym ogromnym przedsięwzięciu.
- Wymieniamy starą konstrukcję mostową, dwudzielną - samodzielną pod każdy tor, tak jak z reguły jest planowana konstrukcja mostowa pod tor kolejowy. W tym przypadku projektant i władze kolejowe zadecydowały, że mamy konstrukcję wspólną pod obydwa tory. Stara konstrukcja była już przestarzała, normy obciążeń zmieniły się. Warstwy olejowe pod tory wymagają również innych materiałów, w związku z tym, ten most będzie spełniał wszystkie warunki, które są obecnie obowiązujące - Piotr Dyczkowski, kontraktowy kierownik budowy na zadaniu LCS Działdowo.
Prace związane z tak wielką ilością robót budowlanych przebiegały nadzwyczaj sprawnie.
- To trwa bardzo krótko, to trwa tylko siedem dni i jest związane z bardzo dużą ilością robót, które w czasie tego zamknięcia zostały wykonane. Został wykonany demontaż starej konstrukcji mostu, zostały wbudowane prowizorki w nowe miejsce, nasunięcie. Potem musimy opuścić to na łożyska, zamontować dylatacje i co najważniejsze ułożyć tor i wywiesić sieć elektryczną. Cała robota zakończy się próbnym obciążeniem i dopuszczeniem do eksploatacji - Maciej Rybak, zastępca dyrektora Zakładu Robót Mostowych Przedsiębiorstwa Robót Kolejowo - Inżynieryjnych SA we Wrocławiu.
Nowy obok starego
Nowy most trzeba było zbudować obok starego, by dopiero po jego zakończeniu nasunąć go w odpowiednie miejsce.
- Została zaprojektowana konstrukcja pod dwa tory. W związku z brakiem możliwości zamknięcia linii dwutorowej na dłuższy okres czasu musieliśmy konstrukcję montować na boku, a następnie w ciągu tego siedmiodniowego zamknięcia nasunąć tę konstrukcję na docelowe podpory i opuścić na łożyska - Maciej Rybak, zastępca dyrektora Zakładu Robót Mostowych Przedsiębiorstwa Robót Kolejowo - Inżynieryjnych SA we Wrocławiu.
Portal Moje Działdowo uczestniczył w niemal historycznym momencie samego przesuwania kontrukcji.
- Jesteśmy w trakcie przesuwania zbudowanej konstrukcji mostowej typu Langera i chcemy zmieścić się w nakazanym czasie zamknięcia torowego, który planowany był na osiem dni i nocy - Piotr Dyczkowski, kontraktowy kierownik budowy na zadaniu LCS Działdowo.
Była to jednocześnie najtrudniejsza i najniebezpieczniejsza czynność związana z budową nowego obiektu.
- Odbywa się to za pomocą ciągników i konstrukcja jest przesuwana po tymczasowych łożyskach. Łożyska te mają powierzchnię teflonową w celu zmniejszenia oporów ślizgu. Cała konstrukcja waży 320 ton, długość konstrukcji to 40 metrów. Siła potrzebna do przesunięcia tej konstrukcji to około 30 ton. Całość przesuwki odbywa się na wysokości 8 metrów. Po nasunięciu obiektu, zostanie on opuszczony na łożyska - Maciej Rybak, zastępca dyrektora Zakładu Robót Mostowych Przedsiębiorstwa Robót Kolejowo - Inżynieryjnych SA we Wrocławiu.
Budowa mostu zajęła 8 dni, jego przesunięcie – 8 godzin.
- Aktualnie możemy zauważyć przesuwanie tego obiektu, zakładamy czas na przesunięcie około 8 godzin - Maciej Rybak, zastępca dyrektora Zakładu Robót Mostowych Przedsiębiorstwa Robót Kolejowo - Inżynieryjnych SA we Wrocławiu.
Moment budowy nowego mostu jest przez wielu mieszkańców uważany za historyczny nie bez powodu. Można to bowiem obserwować najwyżej raz w życiu.
- Całkowitej wymiany wymagają obiekty, które podlegają całkowitemu u zniszczeniu. Trudno to tak dokładnie określić co do ilu konkretnie lat. Natomiast taka konstrukcja stalowa wymaga konserwowania na przykład co 2 – 3 lata. W związku z tym te konstrukcje, które dzisiaj wymieniamy, te stare powinny wytrzymać około 50 lat. Te, które dziś zakładamy będą mogły więc wytrzymać minimum tyle samo - Piotr Dyczkowski, kontraktowy kierownik budowy na zadaniu LCS Działdowo.
Most na miejscu
Następnego dnia most był już na swoim miejscu.
- Chcę państwa poinformować, że w dniu wczorajszym do godziny 20.20 został most przesunięty na swoją właściwą oś. Najtrudniejsza operacja została zakończona a w dniu dzisiejszym i przez noc zaczęliśmy przystosowywać go do ułożenia pierwszej nitki torów, które chcemy za dwa, trzy dni udostępnić do ruchu - Piotr Dyczkowski, kontraktowy kierownik budowy na zadaniu LCS Działdowo.
Dzięki specjalnemu programowi budowy obiektów kolejowych połączenia nie zostały sparaliżowane. Objazdy działały jak powinny i choć z opóźnieniami – podróżni zawsze mogli dotrzeć do celu.
- Maciejowi Sobczykowi zawdzięczamy autorski projekt fazowania robót, między innymi również na tym moście, co przyczyniło się do przeprowadzenia w sposób bezkolizyjny i właściwy montażu tego mostu - Piotr Dyczkowski, kontraktowy kierownik budowy na zadaniu LCS Działdowo.
Na ten czas przewoźnicy wprowadzili zastępczą komunikację autobusową. Pociągi PKP Intercity z Warszawy do Gdyni skierowane zostały na okrężną trasę przez Toruń do Iławy. W ubiegłym tygodniu wszystko wróciło jednak do normy a podróżni mogli po raz pierwszy przejechać się po nowym kolejowym moście…
MO
