- Z kondycją naszej gospodarki jest lepiej niż w większości krajów Unii Europejskiej. Z tym, że bez dodatkowych szerzej zakrojonych reform wzrost gospodarczy będzie coraz słabszy i to nie tylko w najbliższym roku ale przez najbliższe kilka lat. Czyli zmniejszanie się dystansu do krajów bogatych będzie coraz wolniejsze - tłumaczy Profesor - Władza polityczna musi być naciskana przez obywateli do lepszych warunków, do porządnej uczciwej pracy – dodaje Balcerowicz.
Leszek Balcerowicz jako minister finansów w trzech rządach jest w pełni przekonany, że rola ta sama w sobie jest niewystarczająca by uzdrawiać finanse publiczne.
- Minister finansów nie wystarczy żeby uzdrawiać finanse publiczne. Musi być zdeterminowany cały rząd. Ale by zdeterminowany był cały rząd musi być naciskany przez zwolenników niższych podatków, mniejszego długu publicznego. Dlaczego? - pyta Profesor - Bo rząd jest jednocześnie naciskany przez tych co krzyczą daj więcej pieniędzy – dodaje Profesor
Prof. Balcerowicz twierdzi, że jeśli te grupy przeważają to w konsekwencji parlamenty, rządy się uginają i rośnie dług publiczny, podatki i następuję kryzys. Czyli bez „Zwolenników wolności, wolności będzie coraz mniej”.
Leszek Balcerowicz odniósł się także do kwestii wprowadzenia euro w naszym kraju.
MK
