- Ci najstarsi, którzy naszą szkołę kończyli jeszcze przed wojną już niestety nie żyją. Mamy tu jednak absolwentów z 50-tych do roku 2000. Z sentymentem odwiedzają naszą szkołę, bo tutaj spędzili swoje najlepsze czasy, swoją młodość górną i chmurną, no i chcą się spotkać z nauczycielami, wychowawcami, powspominać. Zawsze się wraca do lat młodości – mówi dyrektor szkoły Adam Stolarski.
Wszyscy absolwenci chętnie uczestniczą w takich zjazdach. Choćby ze względów sentymentalnych. Dla nauczycieli i pedagogów to również wielkie przeżycie.
- Dla nas jest to bardzo ważne. To jakaś forma podsumowania naszej pracy dydaktycznej i wychowawczej. Nawiązania do tych chlubnych tradycji, bo to liceum w Działdowie było chlubą całego województwa, legitymowało się bardzo wysokim poziomem nauczania i wychowania. My do tej tradycji nawiązujemy i takie spotkania są dla nas bardzo ważne – dodaje Adam Stolarski.
Jubileusz szkoły połączony był z siódmym już zjazdem absolwentów. Organizowane co roku spotkania uczniów i nauczycieli za każdym razem skupiają w jednym miejscu osoby, które kiedyś połączyły szkolne mury. Wielu z nas chętnie wraca pamięcią do tych czasów a szkolne jubileusze są najlepszym powodem do wspomnień…
MO
