- Jest tam duży przystanek kilka lat temu pobudowany, przeszklony pleksą. Niestety został zniszczony, po kilkukrotnych naprawach on jest wciąż dewastowany, nikt z mieszkańców nie chce zwrócić uwagi na to, kto tam przesiaduje i niszczy, a widać kto to, bo jest przeszklony. W związku z tym chyba nie jest to potrzebne, jest zadaszenie ale nie ma ścian bocznych, więc może troszeczkę wieje. Decyzja jest taka, że na dzień dzisiejszy tego przystanku naprawiać nie będziemy – tłumaczy wójt Gminy Działdowo Paweł Cieśliński.
Tak to jest z byciem niewrażliwym na wandalizm. Być może po wietrznej jesieni i mroźnej zimie mieszkańcy Księżego Dworu zwrócą baczniejszą uwagę na tych, którzy niszczą ich przystanek. A jeśli nie, to pozostanie im cieplej się ubierać…
MO
