- Ze względu na bliskość placu zabaw w trakcie opadów następuje zapełnianie się tych zagłębień w asfalcie i woda rozbryzgiwana jest na plac zabaw i dzieci nie mogą z niego korzystać. Ten problem trzeba jak najszybciej załatwić i jesteśmy po rozmowach z dyrektorem Wojewódzkiego Zarządu Dróg oddziału w Nidzicy. Powiedział, że postara się w październiku a najpóźniej w listopadzie ten problem rozwiązać – tłumaczy wójt Paweł Cieśliński.
W listopadzie dzieci z placu zabaw już raczej korzystać nie będą, cieszymy się jednak, że Wojewódzki Zarząd Dróg raczył zająć się problemem.
MO
