- Wyjeżdżając z Działdowa na tereny gminy w każdym praktycznie kierunku jedziemy drogą zabytkową, drzewa tam maja sto lat i więcej, ulegają naturalnym chorobom, zniszczeniom i obumarciom i w związku z tym zarządcy dróg występują do nas o usunięcie takich lip. Ponieważ są to pomniki przyrody jest określona procedura do usunięcia takich drzew, a mianowicie uzgodnienie z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, podjęcie uchwały o zdjęciu pomnikowości i dopiero wtedy można podjąć decyzją o usunięciu. Pojedyncze drzewa są na bieżąco usuwane przez zarządcę drogi – mówi wójt Gminy Działdowo Paweł Cieśliński.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska stara się bronić drzew i jak najdłużej pozostawić jest przy życiu, zaleca więc różne zabiegi pielęgnacyjne. Gdy i one nie skutkują – zezwala na usunięcie.
MO
