Festiwal odbywający się w Działdowie już od ponad dwudziestu lat, od dziesięciu ma zasięg ogólnopolski:
- Pomysł niejako nasunął się sam, gdyż 12 poprzednich edycji o zasięgu powiatowym zmusiło nas, żeby wypłynąć na szersze wody. Już podczas jedenastej czy dwunastej edycji powiatowej zapraszaliśmy gwiazdy, była Natalia Kukulska, był zespół Ira i należało zrobić ten jeden krok do przodu, żeby otworzyć się na cały kraj - mówi organizator Sławomir Rutkowski.
Przeczytaj podsumowanie Festiwalu w tym miejscu
I jak przystało na taki zasięg uczestnicy festiwalu przyjeżdżają do Działdowa z całego kraju:
- To, co bardzo cieszy to to, że przyjeżdżają naprawdę wspaniali młodzi wokaliści i to absolutnie z całego kraju, nie z jakichś ościennych województw. Mieliśmy ogromny problem, żeby wyłonić tu grupę 35 osób, które zaprosimy na finał do Działdowa. Jesteśmy dumni, że chcą tu przyjeżdżać – dodaje organizator.
Co roku do naszego miasta przyjeżdżają również jurorzy z najwyższej półki, dla których – jak sami twierdzą – ocenianie młodych artystów to sama przyjemność:
- Mamy tak pokaźną listę jurorów, Kayah, Urszula Dudziak, Krzysztof Cugowski, Beata Kozidrak, Ania Dąbrowska, Marysia Sadowska, w tym roku gościmy Magdę Steczkowską, Krzysztofa Kiljańskiego, Grażynę Łobaszewską. To wszystko znane postacie, wokaliści. Większość uczestników zostaje w Działdowie po to, by skorzystać z warsztatów wokalnych prowadzonych przez Grażynę Łobaszewską – wylicza Sławomir Rutkowski.
- W takim towarzystwie jak Grażynka Łobaszewska i Krzysiu Kiljański jest zawsze cudownie, to są artyści, których uwielbiam, których słucham, których bardzo szanuję i podziwiam. Była to dla mnie ogromna przyjemność słuchać naprawdę zdolnych ludzi. To było naprawdę cos bardzo pouczającego – zapewnia Magda Steczkowska.
W tym roku jury przesłuchało 35 osób w dwóch kategoriach wiekowych zakwalifikowanych po przesłuchaniu nadesłanych do działdowskiego domu kultury nagrań demo.
- Nie wiem, jakim kluczem byli dobierani ci młodzi artyści, ale to świadczy o tym, że mamy dużo naprawdę zdolnej młodzieży. Tak naprawdę dziś, wśród 35 uczestników, których przesłuchaliśmy w dwóch kategoriach wiekowych nie było żadnej osoby, o której moglibyśmy powiedzieć, że nie umie śpiewać, wszyscy byli naprawdę bardzo zdolni. Długa droga przed nimi, ale było kilka tak znakomitych perełek to świat o nich usłyszy i to będzie coś naprawdę zjawiskowego – mówi Magda Steczkowska.
W tym roku Grand Prix festiwalu powędrowało do Mateusza Włodarczyka z Tomaszowa Mazowieckiego, któremu ciężko było uwierzyć w swój sukces:
- Ja nawet nie wiem, co ty się wydarzyło, jestem w takich emocjach, nie spodziewałem się. Pomimo tego, ze jestem chory, mam zatkane zatoki i problemy z gardłem, więc się nie spodziewałem tego. I dlatego to wszystko jeszcze do mnie nie dochodzi, co tu się wydarzyło. [A co się wydarzyło?] Zdobyłem Grand Prix Hoffer Superhit Festival – mówi Mateusz Włodarczyk.
Mateusz na festiwalowej scenie w Działdowie stanął nie po raz pierwszy:
- To nie jest mój pierwszy raz, to jest już chyba czwarty. I szczęśliwy. Na kolejnych będę już jako obserwator i widz i będę dopingował innych swoich kolegów i koleżanek – dodaje Mateusz Włodarczyk.
Zwycięzca jest dowodem na to, że warto próbować swoich sił, aż do skutku. Festiwale, takie, jak ten działdowski jest na to najlepszym miejscem:
- Jeżeli lubicie śpiewać, jeżeli chcecie śpiewać i uważacie, ze to całe wasze życie to jak najbardziej tak. Ważne jest, żeby brać udział w takich konkursach, jak ten tu w Działdowie ponieważ dzięki temu poznajemy swoje możliwości, możemy się czegoś dowiedzieć o sobie a przede wszystkim nabywamy doświadczenia, co jest absolutnie bezcenne, bo śpiewać przed lustrem to jedno a śpiewać przed publicznością to cos zupełnie innego, więc jak najbardziej tak, takie konkursy dużo dają – zapewnia Magda Steczkowska.
Ogólnopolski Młodzieżowy Festiwal Piosenki Hoffer Superhit to konkurs, który w całej Polsce znany jest z wysokiego poziomu organizacyjnego. Właśnie za ten poziom doceniony został tytułem Produktu Warmii i Mazur:
- To jest coś bardzo fajnego, taka nagroda jednak uskrzydla, dodaje pewności siebie, ze to co robimy ma sens. Pomaga również w zapraszaniu jurorów i gwiazd i powoduje, ze jest jeszcze większe zainteresowanie imprezą, łatwiej namówić partnerów medialnych do współpracy i sponsorów, wic taki znak jakości jakim jest nagroda dla najlepszego produktu Warmii i Mazur jest przydatna – mówi organizator Sławomir Rutkowski.
Choć kolejna edycja odbędzie się dopiero za rok prace nad jej przygotowaniem rozpoczną się dużo wcześniej. W międzyczasie działdowski dom kultury zaprasza na inne wydarzenia:
- Kolejną edycję będziemy przygotowywać co najmniej trzy miesiące wcześniej, tyle trzeba czasu, żeby zorganizować taką imprezę. I trudno mówić o odpoczynku, bo za chwile kolejne imprezy w mieście – odpalenie choinki, noc sylwestrowa, wcześniej zapraszamy na nasze przedstawienie. Odpoczynku nie będzie, ale będzie satysfakcja, że to nam się udaje – kończy Sławomir Rutkowski.
Zwycięzcom gratulujemy talentu, organizatorom wytrwałości a sponsorom hojności. Dzięki nim działdowski Ogólnopolski Młodzieżowy Festiwal Piosenki z roku na rok staje się coraz lepszy…
MO
