s
Piątek, 5 czerwca 2026 r. Imieniny obchodzą : Bonifacy, Dita, Dobromir, Waleria
17.12.2014

W Mławie wybory zostaną powtórzone

Pełnomocnik Komitetu Wyborczego Wyborców Sławomira Kowalewskiego złożyła protest wyborczy do Sądu Okręgowego w Płocku.

W Mławie wybory zostaną powtórzone. (Fot. www.naszamlawa.pl)
W Mławie wybory zostaną powtórzone. (Fot. www.naszamlawa.pl)

 

Miejska Komisja Wyborcza w Mławie najdłużej czekała na protokół z komisji obwodowej nr 3, mającej swoją siedzibę w przedszkolu Zespołu Placówek Oświatowych Nr 2 przy ul. ul. Przyrynek 5. 17 listopada jeszcze do godziny 9.30 wszelkie informacje przyklejone na szybę drzwi wejściowych do przedszkola były zaklejone.

 

W okręgu nr 3 najwięcej głosów zdobył Wojciech Krajewski (KW Prawo i Sprawiedliwość) – 182. O jeden mniej, czyli 181- Marian Wilamowski (KWW Sławomira Kowalewskiego). Grażyna Piwowarska (KWW Wspólnota Mławska) uzyskała 121, a Kazimierz Smoliński (KWW Mława 2014) – 51.

 

Według polskiego prawa każdy wyborca uprawniony do głosowania, a także osoba reprezentująca komitet wyborczy, może złożyć protest wyborczy, jeśli ma podejrzenia, że doszło do nieprawidłowości, które miały wpływ na wynik wyborów. Takie zastrzegania miała Grażyna Kujawska – pełnomocnik wyborczy Komitetu Wyborczego Wyborców Sławomira Kowalewskiego.

 

- Protest został złożony dlatego, że w trakcie pracy komisji w obwodzie nr 3 doszło do uchybień. Takich uchybień, które miały wpływ na wynik wyborów. Z ich powodu – nie ukrywam, że ważny dla nas kandydat Marian Wilamowski - te wybory przegrał – powiedziała Grażyna Kujawska.


Jak twierdzi pełnomocnik, cały protokół, który został przekazany Miejskiej Komisji Wyborczej, „nie bilansował się”.

 

- Liczba kart do głosowania, które przyjęła komisja w lokalu wyborczym nie bilansowała się z liczbą kart nieużytych, w stosunku do tych, które zostały wydane wyborcom w trakcie całego dnia. Po drugie, w trakcie pracy komisji doszło do uchybień takich, że nie została zachowana kolejność wykonywanych czynności zgodnie z protokołem i kodeksem wyborczym – tłumaczy pełnomocnik.


Okazało się, że trzy karty do głosowania, które zostały uznane za nieważne z powodu braku pieczęci PKW, były skreślone na Mariana Wilamowskiego.

 

- W trakcie wieczoru wyborczego, kiedy wszyscy razem go przeżywaliśmy w komitecie, były telefony i smsy od członków komisji i mężów zaufania ze wszystkich 21 okregów, w których wystawialiśmy swoich kandydatów. Dostawaliśmy te informacje na bieżąco – tam, gdzie te głosy były policzone, zaznaczaliśmy to w tabelce i wyświetlaliśmy na ścianę – opowiada.


W którymś momencie został wykonany telefon do jednej z osób z komisji wyborczej w obwodzie nr 3.

 

- Powiedziano nam, że są już wyniki i wygrał Marian Wilamowski, ale ktoś zgłosił, że tylko dwoma głosami i to jest zbyt mała liczba głosów, która może zdecydować o wygranej, i zarządzono powtórne liczenie głosów. W drugim liczeniu także Wilamowski wygrał. Następnie ktoś z komisji zaproponował, aby zwrócić uwagę na to, czy na wszystkich kartach do głosowania są pieczęcie PKW . W trzecim liczeniu okazało się, że na trzech kartach tych pieczęci nie ma, i tym sposobem Marian Wilamowski przegrał jednym głosem z Wojciechem Krajewskim - mówi dalej.


Zgodnie z protokołem przekazania kart do głosowania z Miejskiej Komisji Wyborczej, komisja obwodowa ma obowiązek je przyjąć, przeliczyć, sprawdzić czy ilość się zgadza i zanim zostaną one wydane wyborcom, muszą być już opieczętowane.

 

- Nie wszystkie karty są pieczętowane, bo nie ma takiej potrzeby. Zakłada się, że frekwencja nie będzie wynosiła 100 proc. Więc ileś tych kart wstępnie się stempluje, potem się je stempluje na bieżąco, ale tutaj akurat zdarzyło się tak, że jakimś sposobem te karty trafiły do urny bez stempla, ale z wyborem kandydata Wilamowskiego. A karta bez stempla uznawana jest jako karta nieważna – wyjaśnia Grażyna Kujawska.


Orzeczenie zapadło 16 grudnia w I wydziale cywilnym Sądu Okręgowego w Płocku. Na miejscu była pełnomocnik komitetu burmistrza, przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej w Mławie Wojciech Maksymilian Piotrkowski, Marian Wilamowski, a także Wojciech Krajewski.

 

Sąd wydał postanowienie. Unieważnił wybory w okręgu nr 3 i tym samym wygasa mandat Wojciecha Krajewskiego, jednocześnie zarządził powtórne wybory do Rady Miasta Mława w okręgu nr 3.

 

Sąd uzasadnił to tym, że „doszło do uchybień w pracy komisji. Że są to wybory w demokratycznym kraju i na komisji spoczywa czuwanie nad prawidłowością przebiegu głosowania i liczenia. A w tym przypadku sąd uznał, że doszło do tak dużych uchybień i nieprawidłowości, że na tej podstawie należało unieważnić wybory”.

 

- Zgodnie z protestem wyborczym nieprawidłowa praca komisji miała wpływ na wynik wyborów w okręgu nr 3. Komisja powinna w czasie głosowania rzetelnie wykonywać swoje obowiązki, i wychodzi na to, że tych obowiązków nie dopełniła należycie, popełniła błędy. Jednak sąd nie wyjaśniał tych błędów już w uzasadnieniu ustnym, zrobi to na pewno w uzasadnieniu pisemnym – kończy pełnomocnik KWW Sławomira Kowalewskiego.


Wojciech Krajewski ma 7 dni na to, żeby wystąpić z wnioskiem o wydanie pisemnego uzasadnienia wyroku. Jak ten wniosek złoży to sąd ma 7 dni na jego wydanie. Od dnia otrzymania wyroku z uzasadnieniem Krajewski ma 7 dni na wniesienie apelacji do sądu drugiej instancji w Łodzi. Jeśli natomiast nie wniesie apelacji, to automatycznie z dniem 16 grudnia wyrok staje się prawomocny.



Autor: lm

Więcej: www.naszamlawa.pl

 

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności