Kiepska kondycja ulicy Skłodowskiej w Działdowie, to nie tylko zły stan nawierzchni. Modernizacji wymagały również przyłącza wodociągowe, kanalizacja deszczowa i sieć gazowa. Dlatego prace budowlane zaczęły się od prac ziemnych. Obok odnowionych ulic pojawią się nowe chodniki i nowoczesne latarnie w stylu retro.
- Docelowo zostaną wymienione również latarnie i oświetlenie, ponieważ to nie spełnia żadnych norm. Są to żarówki, które pobierają dużo prądu, a będzie oświetlenie ledowe. Latarnie będą w stylu zabytkowym. Myślę, że końcowy efekt będzie piorunujący - mówi Grzegorz Mrowiński.
Pierwszy etap przebudowy ulicy Skłodowskiej obejmuje tereny, położone bliżej łąk. Na remont pozostałej części ulicy Skłodowskiej i ulic dojazdowych musimy poczekać jeszcze rok.
- Jest to pierwszy etap, ponieważ docelowo planujemy przebudować również ul. Skłodowskiej do dworca PKP, ul. Chopina i Grunwaldzką, a także ulice Boya - Żeleńskiego i Hallera. Drugi etap planowany jest na rok 2017, natomiast w tym roku postanowiliśmy wyremontować tą część, która jest położona bliżej łąk, ponieważ inwestycja wiąże się z budową kanalizacji deszczowej. Tu nigdy nie było kanalizacji deszczowej i woda zalewała posesje i piwnice. Jest to ostatni moment, aby uporządkować te sprawy - dodaje burmistrz.
Realizacja drugiego etapu modernizacji ulicy Skłodowskiej na razie nie jest pewna. Los inwestycji zależy od tego, czy uda się uzyskać dofinansowanie.
- Drugi etap, planowany w roku 2017, będzie zależny od tego, czy uda nam się uzyskać pieniądze, w ramach tzw. schetynówek. We wrześniu będziemy składali projekt. Mam nadzieję, że zostanie on wysoko oceniony i w przyszłym roku będziemy świadkami kolejnej, dużej inwestycji - kończy Grzegorz Mrowiński.
RW
