s
Czwartek, 4 czerwca 2026 r. Imieniny obchodzą : Franciszek, Karol, Kwiryna
29.05.2016

Szkoła Podstawowa nr 3 ma już 35 lat!

Działdowska trójka obchodziła w minioną środę potrójny jubileusz - 35-lecie powstania, 30-lecie nadania imienia i wręczenia sztandaru.

 

Uroczystą galą na sali gimnastycznej uczczono potrójne święto Szkoły Podstawowej nr 3 w Działdowie. Placówka obchodziła jubileusz 35-lecia istnienia oraz 30-lecie nadania imienia Bronisława Malinowskiego i nadania sztandaru. Uroczystość była punktem kulminacyjnym dla realizacji projektu pod hasłem "Goniąc marzenia".

 

- Podczas tej uroczystości byliśmy zachwycenie tym, w jaki sposób nasi uczniowie i absolwenci te marzenia zrealizowali. Gościliśmy dzisiaj wielu absolwentów, a przede wszystkim absolwentkę, solistkę Teatru Muzycznego we Wrocławiu - Hannę Sosnowską, która pokazała nam jak naprawdę można realizować marzenia, uciekając od tabletów, komórek i iPodów. Cieszymy się, że uroczystość przyniosła wszystkim obserwatorom, uczniom i gościom wiele pozytywnych wrażeń - mówi Hanna Cierkowska, nauczyciel w SP 3.

 

W uroczystości wzięli udział byli nauczyciele i absolwenci. Nie zabrakło również byłych dyrektorów, którzy z sentymentem wspominali nie tak odległe czasy.

 

- W moich czasach sporo się działo. Wspólnie wypracowaną przez Radę Pedagogiczną maksymą było,że dzieci powinny mieć tu pewien komfort. Jeśli z rana w szkole spotykają je jakieś niepowodzenia, to po południu muszę je zmienić poprzez zajęcia poza lekcyjne i tutaj ciągle coś się działo, bez przerwy były nowe inicjatywy. Po prostu po południu było ciekawie, wesoło i gwarno - wspomina Edward Radomski, były dyrektor SP 3.

 

Pod tym względem "trójka" niewiele się zmieniła. Zdecydowanie zmienił się natomiast jej wygląd.

 

- Szkoła w tej chwili jest przepiękna W moich czasach nie było środków, ani technologii. Natomiast dziś szkoła jest barwna, kolorowa, przestrzenna. Od strony plastycznej to jest wzorzec placówki oświatowej, a zasługą pracowników jest to, że jest czysta. Wszystko aż lśni. To jest duże osiągnięcie, myślę że Sanepid powinien tu dawać nagrody co roku - dodaje były dyrektor.

 

Podobnego zdania jest żona pierwszego dyrektora placówki - Agnieszka Smolicz.

 

- Szkoła jest piękna. Jestem bardzo wdzięczna dyrektorom, a szczególnie pani Ani Grzegrzółce, która włożyła w nią naprawdę dużo serca. To jest ciekawe, że ta szkoła jest zawsze czysta, różni się czymś. Ona jest taka "swoja". Tu nauczyciele wiedzą, że tu trzeba naprawdę oddać serce. Uważam, że nie ma szkoły gdzie są inni nauczyciele, ale ta jest mi bardzo bliska - ocenia Agnieszka Smolicz.

 

Przez 35 lat swojego istnienia szkoła odnosiła wiele sukcesów, wzorując się na swoim patronie Bronisławie Malinowskim. Ten wybitny sportowiec był idolem pierwszego dyrektora - Jerzego Smolicza.

 

- Jego idolami byli ludzie, którzy z ogromnym uporem dochodzili do celu, jak Bronisław Malinowski. Ten człowiek zdobył wiele. On też [Jerzy Smolicz przyp. red.] dbał o to, żeby rozwijać, szukać tych talentów i te talenty dalej prowadzić, żeby to nie zostało na miejscu. Teraz są inne czasy. Minęły już 32 lata jak on nie żyje, ale ja dobrze pamiętam pierwszy rok szkolny, kiedy sala gimnastyczna była w budowie. Było bardzo trudno i dlatego ludzie, którzy tu pracowali, pracowali z ogromnym oddaniem. Należą się im podziękowania, a ja szczególnie chcę podziękować pani Annie Grzegrzółce, która tyle serca włożyła w tę szkołę - mówi Agnieszka Smolicz.

 

Wiele słów podziękowania oraz wyróżnienia otrzymali obecni nauczyciele "trójki". Galę zakończyła część artystyczna w wykonaniu uczniów oraz absolwentów placówki.

 

RW

 

s

s
s
s
© MD 2010-2024
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności