W sobotę praktycznie przez cały dzień padał deszcz. Organizatorzy z zaniepokojeniem patrzyli w niebo – niepotrzebnie, bowiem na koncerty przybyło kilka tysięcy osób, mieszkańców Mławy i okolic. Świętowali z nami także przyjezdni m.in. z Ciechanowa, Działdowa, Nidzicy, Płońska, Przasnysza, a nawet Warszawy czy Olsztyna – co można było zauważyć po numerach tablic rejestracyjnych setek samochodów zaparkowanych wokół Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Mławie.
Zaproszone gwiazdy dały niezapomniane koncerty. Mezo porwał publikę, zespół After Party rozkręcił imprezę na dobre a z grupą Alchemist Project przy zimnym piwie bawiono się do późnych godzin nocnych. Dzieci także się nie nudziły. Rozbudowany lunapark zapewnił im mnóstwo atrakcji.
W niedzielę pogoda dopisała. Przebyło jeszcze więcej ludzi. Jak wstępnie oszacowano, na finałowym koncercie Beaty Kozidrak i zespołu Bajm mogło być nawet 10 tysięcy osób. Wcześniej wystąpili Norbi, Najlepszy Przekaz W Mieście, Podoba Mi Się, Vinyl oraz zespoły regionalne.
Po festiwalu w przeważającej większości słychać pozytywne opinie. Mieszkańcom najwyraźniej taka forma obchodów święta miasta się spodobała. Miejmy nadzieję, że za rok Dni Mławy zorganizowane zostaną na równie dobrym poziomie, a mieszkańcy posłuchają muzyki kolejnych gwiazd polskiej estrady.
Więcej na www.naszamlawa.pl
