- Na sesji w dniu 30 grudnia powiedział pan, że nie będzie organizacji orędzia noworocznego burmistrza gdyż na promocji nie ma środków, na kulturze tylko kilkanaście tysięcy. Podkreślił pan, że poprzednik nie zostawił środków na to zadanie, co było ewidentną manipulacją. Czy rzeczywiście nie wiedział pan w jaki sposób było w ostatnich latach realizowane to zadanie, czy tez celowo wprowadził pan opinię publiczną w błąd manipulując informacją i dyskredytując w ten sposób swojego poprzednika, ponieważ poprzednio te imprezy były przeprowadzane bez kosztowo – zapytała radna Korzeniewska.
Burmistrz Grzegorz Mrowiński wyjaśnił, że zamiast robić imprezę „byle jaką” woli nie robić jej wcale.
- W budżecie miasta są pieniądze na koniec roku, z tym, że na koncie związanym z promocją nie było pieniędzy, wszystkie pieniądze zostały wydane. Pewnie na koncie związanym z kulturą jakieś pieniądze były natomiast ja podjąłem taka decyzję, że spotkanie noworoczne nie jest imprezą kulturalną, gdzie się z butelką szampana w ręku składa życzenia. I decyzja moja była taka – jeżeli to ma wyglądać tak byle jak, tym bardziej, że nie było sceny, zadaszenia, nagłośnienia – koszty nie byłyby adekwatne do otrzymanego efektu. Natomiast przeglądając poprzednie lata były takie rzeczy jak sprzątanie po sylwestrze i zajmowały się tym firmy, których nazw nie chcę podawać, żeby ktoś się nie poczuł zażenowany. Ja podjąłem taka decyzję i ja to biorę na siebie. Mogą państwo mnie krytykować, że nie było sylwestra, ale jak ma być byle jak to lepiej wcale nie robić. Czy to się komuś podoba, czy nie ja przyjmuję z pokora państwa sugestie. Obiecuję, ze w przyszłym roku będzie fajna zabawa na pewno nie taka jak była wcześniej. Będzie taka dla szerokiego grona mieszkańców w różnym przekroju wiekowym i myślę, że warto poświęcić sylwestra w tym roku po to, by w przyszłym się lepiej bawić – zakończył burmistrz.
Nowy burmistrz obiecał konsultować swoje działania z mieszkańcami, może warto pokusić się o zapytanie ich, czy w ogóle chcą imprezy sylwestrowej. Sygnały docierające do Portalu Moje Działdowo świadczą o czymś innym i być może całe to bicie piany jest niepotrzebne…
MO
