- Chodzi mi o schody betonowe przy obwodnicy – czyli ulicy Olsztyńskiej. Schody, które idą z ulicy Norwida na działki. One były robione razem z tą ulicą i dzisiaj są w opłakanym stanie. Gorsze są jak były, beton się kruszy i łuszczy. Nie wiem, czy oni tam zły beton dali, nie był wibrowany prawdopodobnie. Także te schody wymagają remontu. I pytam, czy miasto ma na to jakiś wpływ? Pytał radny Roman Łukaszewski.
Wątpliwości w tym temacie próbował rozwiać Wojciech Fabiński:
- Około miesiąca temu Straż Miejska po sygnałach mieszkańców wystąpiła do Zarządu Dróg Wojewódzkich i wskazywała na problemy związane z wykruszaniem się tych schodów. Do dnia dzisiejszego według informacji, jakie uzyskałem od komendanta Straży Miejskiej odpowiedzi w tym zakresie nie ma. Wiem, że również interweniowali u samego wykonawcy, ale ta interwencja widać z jakim jest skutkiem – odpowiedział Naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej, Mieszkaniowej i Nadzoru Właścicielskiego.
Skutek jak zwykle jest opłakany: najpierw kilka miesięcy oświetlenie ulicy Olsztyńskiej nie działało prawidłowo, i to w najciemniejszych, zimowych miesiącach. Dziś mamy schody z innej "Planety". Ciekawe ile jeszcze bubli wyjdzie na jaw? Zapraszamy do komentowania.
MO
