Poziom konkursu był wysoki a jednym z wymogów nadesłanie utworu o tematyce związanej z Działdowem. Mimo wszystko napłynęło kilkadziesiąt zestawów prac poetyckich z całej Polski, w sumie blisko 100 wierszy. Nagroda Pieniężna i prawdziwy, pełnowymiarowy, kuty miecz pojechał do Legionowa, kolejne nagrody do Wieliczki i Warszawy. Działdowscy poeci zadowolili się wyróżnieniami.
- To wiersz napisany nie tylko specjalnie, ale też bardzo szybko. Napisałam go bardzo szybko i bez żadnego poprawiania przekazałam do konkursu, ale pomyślałam sobie, ze on powinien być prawdziwy. To jest historia mojego życia i związku z Działdowem. Przeprowadzenie się tutaj i różnica dotycząca wszystkiego w moim życiu, bo wcześniejsze bardzo się różniło, od tego tutaj. I to, że potrzebowałam czasu na zaaklimatyzowanie się tutaj, na poznanie nowych ludzi i na pokochanie tego miasta – mówi Renata Buczyńska.
Z okazji konkursu wydano tomik wierszy, w którym znalazły się utwory zwycięzców oraz członków jury.
Grzegorz Cechowski i Paulina Ferszterowska z wdziękiem prowadzili imprezę witając gości i składając podziękowania tym, bez których uroczystość by się nie odbyła, a więc sponsorom Gabrielowi Chojakowi prezesowi Dekorglassu oraz Adamowi Frelczakowi prezesowi Techmoru, Grzegorzowi Mrowińskiemu burmistrzowi Działdowa, Justynie Lytvyn dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Działdowie, Michałowi Struzikowi dyrektorowi Zespołowi Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich w Malinowie, Dariuszowi Maćkowiakowi dyrektorowi Miejskiego Domu Kultury w Działdowie, Markowi Pepłowskiemu, trenerowi pracowni wokalnej przy MDK oraz Iwonie Szulc i Magdalenie Trzuskowskiej nauczycielom z ZS Malinowo.
MO
