Organizatorem jak zawsze była Siłownia u Jacka i Trener Personalny Joanna Berestowska. Tym razem zbieraliśmy pieniądze dla małej Nadii Ławickiej:
- Nadia urodziła się z jednym punktem Apgar, z niewydolnością oddechową, została przeprowadzona resuscytacja po czym Nadia została przetransportowana do szpitala w Olsztynie na oddział patologiczny, gdzie przebywała 2 tygodnie w śpiączce farmakologicznej i lekarze walczyli o jej życie – mówią Daria i Sabina Sontowskie, ciocie Nadii.
Dziś Nadia ma już dwa latka. Jest radosna i ciekawa świata ale potrzebuje ciągłej, kosztownej rehabilitacji:
- Przez dwa lata Nadia jest rehabilitowana, jeździ na prywatne turnusy do Bartoszyc. W międzyczasie tutaj w szpitalu ma rehabilitację, miała jedną operację na oczko, teraz czeka ją druga. Termin był już ustalony, niestety Nadia nam zachorowała i lekarze obawiali się o jej życie. Czekamy na drugi termin. Nadii dziś też nie będzie ze względu na to, że jest na turnusie – dodają Daria i Sabina Sontowskie.
Obecnych było za to kilkadziesiąt osób uwielbiających taniec i dobrą zabawę, chcących przy okazji pomóc innym:
- To już jest któryś z kolei maraton, wcześniej zbieraliśmy pieniążki dla Mikołaja, który miał chore serduszko, dla Wiktora Zalewskiego, Martyny Koszewnikow. A tym razem za sprawą pani Basi Lipowskiej, której dedykujemy ten maraton, która wczoraj od nas odeszła, to głównie dzięki niej dowiedzieliśmy się o Nadii, jakie jest jej leczenie, i że potrzeba na nie bardzo dużych pieniążków. Dzięki niej tak napraw dę się ta impreza odbywa – mówi organizator Joanna Berestowska.

Potrzebne było naprawdę niewiele: sportowe buty, wygodny strój, uśmiech oraz mnóstwo energii!
- Udział może wziąć każdy, czy to mały czy to duży, również osoby, które nigdy nie były na Zumbie. Liczy się szczytny cel, żeby pomóc Nadii. Instruktorzy dziś przyjechali z całej Polski, Warszawy, Lidzbarka i Żuromina i oczywiście ja – dodaje Joanna Berestowska.
Wchodząc na salą każdy wrzucał do skarbonki dowolny datek, otrzymywał specjalną bransoletkę i już mógł dać się porwać wspaniałej zabawie.
- Dziś robimy właśnie to, że zbieramy dla Nadii pieniążki na leczenie. Będzie przeprowadzona Zumba, będzie taniec, zabawa. Dlatego tu jesteśmy i mam nadzieję, że wszyscy będą się dobrze bawić – mówią Daria i Sabina Sontowskie.
A zabawa była przednia, jak zawsze zresztą na organizowanych rzez Siłownię u Jacka i Joannę Berestowską Maratonach Zumby. Portal Moje Działdowo z przyjemnością objął nad wydarzeniem Patronat Medialny.
https://www.facebook.com/nadiamalawojowniczka/
Instruktorzy :
Joanna Berestowska - Działdowo
Dorota Janowicz - Żuromin
Lucyna Pawlak - Żuromin
Patrycja Karczewska - Lidzbark
Agnieszka Musiol-Posyniak - Warszawa
Antonio Daykola - Warszawa
Organizatorzy:
Siłownia u Jacka
Joanna Berestowska - Dietetyk, Trener Personalny
MO
