Walające się śmieci, smród, porysowane ściany to tylko wierzchołek góry lodowej…
- Czy reagował pan na brud panujący w przejściach podziemnych pod torami. Aktualnie sytuacja jest tragiczna, w ostatnim czasie pojawiły się tam nawet napisy antysemickie – sygnalizował radny Patryk Piekarski.
Sytuacja jest władzom znana, jednak miasto nie chce brać na własne barki dodatkowych kosztów związanych ze sprzątaniem i odnawianiem nieswoich obiektów:
- Sprawa porządku w przejściach podziemnych. Jest to kolejna sprawa, która faktycznie wymaga rozwiązania a możliwości tutaj zarówno burmistrza jak i gminy są bardzo ograniczone. PLK SA złożyła propozycję przekazania miastu możliwości sprzątania przejść podziemnych jednak zaproponowane warunki są nie do przyjęcia przez Gminę Miasto Działdowo. Nie przewidywano tu żadnych odpłatności za wykonywane przez gminę czynności. Przez okres 5 lat właścicielem tych przejść będą Polskie Linie Kolejowe. Dopiero po 5 latach mogą być przekazane Gminie Miastu Działdowo. I teraz jeśli gmina ma przez 5 lat pilnować porządku, sprzątać usuwać napisy pojawiające się na ścianach i inne uszkodzenia to z punktu widzenia interesu gminy jest to nie do przyjęcia. Dlatego zostało wysłane pismo, w którym Gmina Miasto Działdowo poinformowała Polskie Linie Kolejowe, że zaproponowana treść wyżej wymienionego porozumienia z punktu widzenia Urzędu Miasta jest nie do zaakceptowania. Na dzień dzisiejszy czekamy na odpowiedź ze strony PLK SA i myślę, że będą dalsze negocjacje i uda się nam uzyskać jakiś konsensus w tej sprawie – wyjaśnił burmistrz Grzegorz Mrowiński.
Teraz do omawianych brudu i usterek doszło jeszcze wyłączenie wind, jak informuje napis „Do odwołania”.
Jesteśmy przyzwyczajeni, że jeżeli coś robi polska kolej, to musi nie działać, ale to, co się dzieje w działdowskich przejściach podziemnych przebiło najczarniejsze scenariusze. Miasto robi jednak co może, by sytuację poprawić:
- W załączniku 3 do budżetu miasta na 2015 rok w pozycji 15 jest nazwa zadania inwestycyjnego jest „Rozszerzenie monitoringu wizyjnego w mieście” i jest to kwota 35 tysięcy złotych i w pierwszej kolejności zostanie zainstalowany monitoring przy przejściach podziemnych, żeby poprawić bezpieczeństwo w tych miejscach – dodał burmistrz.
Windy może nie zaczną działać, ale dzięki monitoringowi przy przejściach podziemnych może zrobi się nieco bezpieczniej…
MO
