- Ten konkurs miał na celu przedstawienie umiejętności przedszkolaków z różnych przedszkoli, zintegrowanie naszych przedszkoli oraz pokazanie, że bardzo ciężko z dziećmi pracujemy - mówi Patrycja Tatkowska.
Pierwsza edycja Małego Pitagorasa odbyła się w ubiegłym roku a jego forma przypadła wszystkim do gustu.
- To jest druga edycja konkursu matematycznego Mały Pitagoras. Ten konkurs wszedł do naszego przedszkola, jako tradycja, będzie na pewno kontynuowany przez wiele, wiele lat. Cieszymy się, że inne przedszkola mogą przyjść do nas, promujemy przez ten konkurs innych, promujemy siebie. A kto brał udział? Przedszkole numer 1, 3, 4, 5, przedszkole z Burkatu, przedszkole uMisia i Krasnoludek - dodaje Karina Ozga.
Uczestnicy konkursu musieli wykonać 10 zróżnicowanych zadań. Poradzili sobie znakomicie, a jeśli pojawiły się błędy to tylko niewielkie.
- Ja jestem zadowolona ze wszystkich dzieci z każdego przedszkola. Wykazały się naprawdę wielką umiejętnością liczenia, rozumienia poleceń, przeliczania, znajomości figur, znajomości znaków matematycznych; większości, mniejszości, równa się. Bardzo się cieszę, że podczas rozwiązywania zadań dzieci współpracowały ze sobą i uzgadniały. Także ja jestem dumna ze wszystkich dzieci z każdego przedszkola - zapewnia Karina Ozga.
Rywalizacja rywalizacją, nie liczą się wyniki, (choć pod tym względem Przedszkole Miejskie numer 3 nie było zbyt gościnne). Najważniejsza w całym przedsięwzięciu była oczywiście dobra zabawa. Czy to się udało?
- Myślę, że się udało, najlepszym na to dowodem jest radość dzieci, które wzięły udział w tym konkursie no i przede wszystkim pokaz ich umiejętności - kończy Patrycja Tatkowska.
A pokazali niemało udowadniając, że w tak młodym wieku królowa nauk nie ma dla przedszkolaków tajemnic. Jesteśmy pewni, że za rok pójdzie im jeszcze lepiej.
MO
