Znany youtuber na antenie TVP Info został zapytany przez dziennikarkę, czy brał pod uwagę, że w trakcie kręcenia jego filmików, ktoś mógłby przestraszyć się tak bardzo, że dostałby zawału.
- Tak, zawsze bierzemy takie rzeczy pod uwagę, ale robię to 3 lata, straszyłem już wcześniej i jeszcze taka sytuacja się nie zdarzyła. Nie wiem, kto w ogóle wymyślił coś takiego, że jeżeli jest adrenalina, to od razu jest zawał serca. Ludzie nie skakaliby na bungee czy ze spadochronów – odparł.
Performer zaprzeczył także, jakoby w jego filmikach występowali podstawieni statyści.
- Udowodniłem już chyba innymi filmami, że u mnie "podstawianek" nie ma - powiedział potwierdzając tym samym, iż kręcąc swoje filmiki straszy przypadkowych przechodniów.
Po tych słowach SA Wardęga dostał zawiadomienie z mławskiej prokuratury o toczącym się w jego sprawie postępowaniu sprawdzającym. Chodziło o słynny film z psem-pająkiem, który dał mu międzynarodową popularność.
- Potwierdzam, iż do Prokuratury Rejonowej w Mławie wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 160 §1 kodeksu karnego przez pana Sylwestra Wardęgę. Prokurator zapoznał się z jego treścią. Czynności sprawdzające trwają do 30 dni. W tym czasie zostanie podjęta decyzja, czy postępowanie zostanie wszczęte, czy też nie – poinformował miesiąc temu prokurator rejonowy Janusz Marcysiak.
Art. 160 §1 kodeksu karnego mówi, iż kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Czynności sprawdzające zakończyły się 24 października br. i ich wynik jest korzystny dla Sylwestra Adama Wardęgi.
- Prokurator rejonowy zatwierdził postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia w tej sprawie, przyjmując, iż brak jest znamion przestępstwa narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego rozstroju zdrowia, o czym zawiadomił nas pewien człowiek – powiedział prokurator rejonowy Janusz Marcysiak, i dodał, że Wardęga nie był przesłuchiwany.
Więcej na: www.naszamlawa.pl
Autor: lm
