Filmowy materiał na ten temat możesz obejrzeć w tym miejscu.
W 2010 roku, Gmina Miasto Działdowo pozyskała pieniądze unijne na uzbrojenie terenów przemysłowych na osiedlu Lidzbarska w wysokości 1,057 mln zł. Poprzednie władze założyły, że do końca 2014 r. sprzedadzą 7 działek, na których powstanie 7 nowych inwestycji. Cel nie został osiągnięty, a miasto prawdopodobnie będzie musiało zwrócić dotację.
Projekt pn. Stworzenie warunków dla Inwestorów poprzez uzbrojenie terenów na osiedlu Lidzbarska w Działdowie był realizowany od 2105.2010 r. do 09.12.2011 r. przy wsparciu środków europejskich w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013. Dotyczył uzbrojenia w niezbędną infrastrukturę techniczną nieruchomości gruntowych na terenie przeznaczonym pod inwestycje. Przeprowadzone prace pozwoliły na utworzenie strefy przedsiębiorczości przy ul. Żwirki i Wigury oraz ul. Dmowskiego o łącznej powierzchni ok 2,82 ha. Całkowita wartość projektu to 2,050 mln zł, z czego 1,057 mln pochodziło ze środków unijnych.
Jednym z obligatoryjnych warunków otrzymania dofinansowania była sprzedaż wszystkich 7 działek do końca 2014 roku. Dodatkowo na działkach w Działdowie miały powstać nowe inwestycje, co moim zdaniem było nierealne do osiągnięcia w ciągu zaledwie trzech lat. Wiele gmin w naszym województwie, które również dostały dofinansowanie, zadeklarowało tylko sprzedaż działek mówi burmistrz Grzegorz Mrowiński.
Do końca 2014 r. niewiele się działo. Z siedmiu działek sprzedano zaledwie dwie. Nie pomogły tablice reklamowe ani wyróżnienie projektu w konkursie Grunt na medal. Z uwagi na brak zainteresowania inwestorów nabyciem nieruchomości, nowy burmistrz Działdowa wnioskował do Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Marszałkowskiego o wyrażenie zgody na przesunięcie ostatecznego terminu rozliczenia projektu. Z uwagi na koniec okresu programowania na lata 2007-2013 i koniecznością złożenia przez Instytucje Zarządzające rozliczeń i sprawozdań do Komisji Europejskiej, termin ten został ostatecznie wydłużony do dnia 30 września 2015 r. Jeżeli miasto nie sprzeda nieruchomości prawdopodobnie będzie zmuszona do zwrotu otrzymanego dofinansowania wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych naliczanych od dnia przekazania dofinansowania.
Uważam, że same postępowania przetargowe na zbycie nieruchomości to za mało, żeby pozyskać inwestora. Kiedy objąłem obowiązki burmistrza wspólnie z pracownikami pogłębiliśmy działania informacyjne. Artykuły promocyjne w prasie lokalnej i ogólnopolskiej kosztowały nas już 22 tys. zł. Na ukończeniu jest film promujący przedsiębiorczość w naszym mieście i zachęcający do inwestowania w Działdowie. Zintensyfikowaliśmy rozmowy z inwestorami lokalnymi i zewnętrznymi. Miały one na celu zachęcenie przedsiębiorców do nabycia nieruchomości w naszym mieście. Duże wsparcie otrzymałem od rannych, którzy poparli pomysł przyjęcia uchwały w sprawie zwolnienia z podatku od nieruchomości w ramach pomocy regionalnej, która dotyczy nowych inwestycji i inwestycji tworzących nowe miejsca pracy. Jesteśmy trzecią gminą w województwie, która w ten sposób wspiera przedsiębiorczość lokalną mówi burmistrz Grzegorz Mrowiński.
Czy uda się miastu sprzedać pozostałe 4 działki w ciągu trzech miesięcy? To bardzo trudne zadanie, tym bardziej, że w ciągu minionych 3 lat poprzedni burmistrz zbył zaledwie dwie działki. Jeżeli nie, konsekwencje nieprzemyślanych decyzji poniosą mieszkańcy Działdowa, z których podatków burmistrz będzie musiał zwrócić ponad milion złotych dofinansowania.
Info.: UM Działdowo
Opr.: MO
