Po zakończeniu trwającego właśnie remontu park Honorowych Dawców Krwi w Działdowie ma się stać przyjemnym miejscem odpoczynku i bazą dla miejskich imprez plenerowych. Nic więc dziwnego, że mieszkańcy Działdowa wskazują na błędy funkcjonalne i oczekują ich bezzwłocznego usunięcia. Pierwsza uwaga dotyczyła słabej jakości ogrodzenia. Teraz pojawiły się sygnały, że zjazd dla wózków inwalidzkich jest zbyt wąski.
- Tam jest taki zjazd dla niepełnosprawnych. Dosyć długi i wąski. Powiedziano mi, że dwa wózki na tym zjeździe się nie miną. Czy można to poprawić? Bo jak jeden wózek jedzie z góry, to ten z dołu musi się wycofać. Nie ma możliwości minięcia - pytał v-ce przewodniczący Sławomir Hoffer.
Zastępca burmistrza odpowiedział, że zjazd jest wykonany zgodnie z projektem i obowiązującymi przepisami, ponieważ osoba na wózku musi sięgać do poręczy z obu stron.
- Nie można tak przebudować zjazdu, aby był szeroki dla dwóch wózków, ponieważ osoba, która schodzi musi mieć możliwość trzymania się obydwu poręczy. Musiałoby być drugie przejście obok zrobione, aby odbywał się ruch w jedną i drugą stronę. To jest zrobione zgodnie ze sztuką projektowania. Tyle odpowiem - odpowiedział Ryszard Duchna.
Jeśli coś jest wykonane zgodne ze sztuką projektowania, to wcale nie znaczy, że tak musi zostać. Zgodnie z tym założeniem padła propozycja wykonania tzw. mijanki w połowie zjazdu. Ryszard Duchna zapowiedział, że zastanowi się nad ulepszeniem zjazdu.
- Przebadamy sprawę, czy cokolwiek można tam ulepszyć, czy też inaczej trzeba do tego podejść. Ja mówię to, co usłyszałem od wykonawcy - powiedział v-ce burmistrz.
Zjazd jest wyjątkowo długi. Jego ulepszenie to dobry pomysł.
RW
